W Sztokholmie liczba zgonów spowodowanych COVID-19 przekroczyła 1 tysiąc. W mieście zaczyna brakować miejsc w kostnicach, władze rozważają wykorzystanie krytych lodowisk do przechowywania w nich zwłok.
We wtorek w stolicy Szwecji potwierdzono kolejne 197 przypadków zakażenia koronawirusem i 78 nowych zgonów. Do tej pory na COVID-19 w Sztokholmie zmarły 1022 osoby.
W ciągu miesiąca służbom sanitarnym udało się liczbę miejsc w kostnicach - z nieco ponad 1 tysiąca - zwiększyć o prawie 100 procent. W tym celu wykorzystano m.in. specjalne chłodnie kontenerowe, które umieszczono przy niektórych szpitalach.
- Zaadoptowaliśmy na kostnicę również jedną z nieużywanych już chłodni magazynowych, w której jesteśmy w stanie przechowywać około 300 ciał. Prowadzimy rozmowy z władzami miasta w sprawie lodowisk i kilku innych możliwości - mówił w szwedzkiej telewizji Joakim Jernryd z wydziału zdrowia Regionu Sztokholmu.
Władze apelują do rodzin zmarłych, aby nie zwlekały z odbiorem z kostnic ciał swoich bliskich. Zgodnie ze szwedzkim prawem, najpóźniej miesiąc po śmierci ciało zmarłego, musi zostać poddane kremacji i pogrzebane.
W ciągu miesiąca służbom sanitarnym udało się liczbę miejsc w kostnicach - z nieco ponad 1 tysiąca - zwiększyć o prawie 100 procent. W tym celu wykorzystano m.in. specjalne chłodnie kontenerowe, które umieszczono przy niektórych szpitalach.
- Zaadoptowaliśmy na kostnicę również jedną z nieużywanych już chłodni magazynowych, w której jesteśmy w stanie przechowywać około 300 ciał. Prowadzimy rozmowy z władzami miasta w sprawie lodowisk i kilku innych możliwości - mówił w szwedzkiej telewizji Joakim Jernryd z wydziału zdrowia Regionu Sztokholmu.
Władze apelują do rodzin zmarłych, aby nie zwlekały z odbiorem z kostnic ciał swoich bliskich. Zgodnie ze szwedzkim prawem, najpóźniej miesiąc po śmierci ciało zmarłego, musi zostać poddane kremacji i pogrzebane.

Radio Szczecin