Szwedzki koncern meblowy IKEA, wbrew zaleceniom władz, otworzył w poniedziałek pięć swoich sklepów na terenie Danii, co spotkało się z krytyką tamtejszego rządu.
Duńska opozycja twierdzi, że reakcja rządu jest nieuzasadniona. Minister przedsiębiorczości Simon Kollerup zarzucił natomiast meblowemu gigantowi, że nie posłuchał zaleceń rządu, aby takie sklepy jak IKEA wstrzymały się ze wznowieniem działalności.
- Podczas weekendu prosiliśmy o to, takie firmy jak IKEA, ta jednak zdecydowała inaczej. Traktujemy to bardzo poważnie - powiedział minister Kollerup.
Kierownictwo duńskiego oddziału IKEA przekazało mediom oświadczenie, w którym wyraziło zdziwienie słowami ministra. Podkreślono w nim, że firma prawie sześć tygodni temu podjęła dobrowolną decyzję, o zawieszeniu działalności zgodnie z rekomendacjami rządu. IKEA gwarantuje, że sprzedaż - w otwartych w poniedziałek sklepach - odbywać się będzie w stu procentach bezpiecznie i zgodnie z zaleceniami władz sanitarnych.
Opozycja twierdzi, że reakcja rządu wobec IKEI jest niedopuszczalna i domaga się złożenia przez ministra wyjaśnień w parlamencie.
- Podczas weekendu prosiliśmy o to, takie firmy jak IKEA, ta jednak zdecydowała inaczej. Traktujemy to bardzo poważnie - powiedział minister Kollerup.
Kierownictwo duńskiego oddziału IKEA przekazało mediom oświadczenie, w którym wyraziło zdziwienie słowami ministra. Podkreślono w nim, że firma prawie sześć tygodni temu podjęła dobrowolną decyzję, o zawieszeniu działalności zgodnie z rekomendacjami rządu. IKEA gwarantuje, że sprzedaż - w otwartych w poniedziałek sklepach - odbywać się będzie w stu procentach bezpiecznie i zgodnie z zaleceniami władz sanitarnych.
Opozycja twierdzi, że reakcja rządu wobec IKEI jest niedopuszczalna i domaga się złożenia przez ministra wyjaśnień w parlamencie.

Radio Szczecin