Włoskie ministerstwo szkolnictwa chce, by od września uczniowie tylko przez pół tygodnia chodzili do szkoły. Przez drugą połowę tygodnia uczestniczyliby w lekcjach wirtualnie.
Szefowa resortu potwierdziła, że trwają prace nad wprowadzeniem takiego systemu nauczania.
Minister szkolnictwa Włoch, Lucia Azzolina nie planuje wprowadzenia lekcji na zmiany ale podkreśla, że należy wypracować taki system, by rozdzielić dzieci i młodzież, uczące się w 30-osobowych klasach.
Zdaniem minister nie można bowiem dopuścić, by duże, liczące po 30 uczniów klasy były ogniskami zapalnymi koronawirusa ale też powrót do szkoły, to prawo każdego ucznia.
Połowa klasy przychodziłaby przez 3 dni, pozostali przez kolejne 3. Ci, którzy zostawaliby w domu, uczestniczyliby w lekcjach dzięki komputerowej aplikacji. Uczniowie byliby rozdzieleni ale jednocześnie mieliby poczucie ,że stanowią wciąż część tej samej klasowej społeczności".
Zdaniem minister, nauka na odległość odniosła wielki sukces, zważywszy, że system szkolnictwa nie był na nią przygotowany.
Minister szkolnictwa Włoch, Lucia Azzolina nie planuje wprowadzenia lekcji na zmiany ale podkreśla, że należy wypracować taki system, by rozdzielić dzieci i młodzież, uczące się w 30-osobowych klasach.
Zdaniem minister nie można bowiem dopuścić, by duże, liczące po 30 uczniów klasy były ogniskami zapalnymi koronawirusa ale też powrót do szkoły, to prawo każdego ucznia.
Połowa klasy przychodziłaby przez 3 dni, pozostali przez kolejne 3. Ci, którzy zostawaliby w domu, uczestniczyliby w lekcjach dzięki komputerowej aplikacji. Uczniowie byliby rozdzieleni ale jednocześnie mieliby poczucie ,że stanowią wciąż część tej samej klasowej społeczności".
Zdaniem minister, nauka na odległość odniosła wielki sukces, zważywszy, że system szkolnictwa nie był na nią przygotowany.

Radio Szczecin