Mediolan po epidemii koronawirusa wraca do normalności. Teraz otworzył lokalne bazary. Władze miasta wprowadziły ograniczenia zmierzające do zachowania dystansu między kupującymi.
Otwarcie części popularnych wśród mieszkańców dzielnicowych bazarów, to eksperyment. W centrum i na peryferiach Mediolanu uruchomiono ich 26 z 94. Zmieniły się reguły korzystania z nich: targowiska są ogrodzone i mają osobne wejście i wyjście. Kupującym, którzy muszą mieć maseczki, mierzona jest temperatura i wręczane jednorazowe rękawiczki.
Na razie na bazarach na świeżym powietrzu można kupić tylko żywność, a stoiska muszą zachować między sobą odległość 2,5 m.
- Otwieranie lokalnych targowisk pozwala na powrót do pracy tylko jednej trzeciej sprzedawców: tych którzy handlują artykułami spożywczymi. Pozostałe 70% głoduje - podkreśla Giacomo Errico, przewodniczący Zrzeszenia Handlu Obwoźnego w Mediolanie.
Handlarze obwoźni, to we Włoszech jedna z tych grup zawodowych, które ucierpiały najbardziej na zamrożeniu działalności gospodarczej.
Na razie na bazarach na świeżym powietrzu można kupić tylko żywność, a stoiska muszą zachować między sobą odległość 2,5 m.
- Otwieranie lokalnych targowisk pozwala na powrót do pracy tylko jednej trzeciej sprzedawców: tych którzy handlują artykułami spożywczymi. Pozostałe 70% głoduje - podkreśla Giacomo Errico, przewodniczący Zrzeszenia Handlu Obwoźnego w Mediolanie.
Handlarze obwoźni, to we Włoszech jedna z tych grup zawodowych, które ucierpiały najbardziej na zamrożeniu działalności gospodarczej.

Radio Szczecin