Kiedy w Szwecji pojawiły się pierwsze przypadki zakażeń koronawirusem, władze mogły zareagować szybciej - twierdzi szef tamtejszej Agencji Gotowości Cywilnej (MSB).
W wywiadzie dla szwedzkiego publicznego radia Dan Eliasson stwierdził, że w początkowej fazie epidemii częściowo zawiódł system antykryzysowy. Najbardziej szwankował przepływ informacji między samorządami a centralą Agencji Gotowości Cywilnej. Dopiero po miesiącu uzyskano pełny przegląd sytuacji na terenie całej Szwecji.
- Mogliśmy jako kraj reagować nieco szybciej. Zawsze po opanowaniu kryzysu pojawia się pytanie, czy zrobiliśmy wszystko wystarczająco szybko. To pytanie będziemy wkrótce musieli sobie postawić również w przypadku tego kryzysu - powiedział Dan Eliasson.
Także minister ds. spraw socjalnych Lena Hallengren przyznała kilka dni temu, że władzom nie udało się ochronić ludzi starszych przed epidemią koronawirusa. Szacuje się, że nawet połowa ofiar COVID-19 w Szwecji to pensjonariusze domów opieki.
Do tej pory z powodu epidemii koronawirusa w Szwecji zmarło 3256 osób, potwierdzono prawie 27 tysięcy przypadków zachorowania na COVID-19.
- Mogliśmy jako kraj reagować nieco szybciej. Zawsze po opanowaniu kryzysu pojawia się pytanie, czy zrobiliśmy wszystko wystarczająco szybko. To pytanie będziemy wkrótce musieli sobie postawić również w przypadku tego kryzysu - powiedział Dan Eliasson.
Także minister ds. spraw socjalnych Lena Hallengren przyznała kilka dni temu, że władzom nie udało się ochronić ludzi starszych przed epidemią koronawirusa. Szacuje się, że nawet połowa ofiar COVID-19 w Szwecji to pensjonariusze domów opieki.
Do tej pory z powodu epidemii koronawirusa w Szwecji zmarło 3256 osób, potwierdzono prawie 27 tysięcy przypadków zachorowania na COVID-19.

Radio Szczecin