Prawie 2 tys. namiotów barierowych dla zakażonych koronawirusem trafi do szpitali w całym kraju. Pieniądze na ten cel w wysokości 200 tysięcy złotych zebrali pracownicy grupy PZU.
Drugie tyle dołożą spółki grupy - powiedział Piotr Bugajski, dyrektor biura komunikacji korporacyjnej PZU.
- W efekcie na ten cel zostanie przeznaczonych 400 tysięcy złotych, co pozwoli na kupno prawie 2 tysięcy namiotów - dodał.
Namioty barierowe, które zapobiegają rozprzestrzenianiu się koronawirusa są wynalazkiem polskiego naukowca z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego - wyjaśnił Piotr Bugajski.
- Szczelnie odgradzają chorego od otoczenia zapobiegając rozprzestrzenianiu się wirusa. Chronią inne osoby przed zakażeniem, a jednocześnie pozwalają lekarzom na przeprowadzanie niezbędnych zabiegów medycznych. Trafią między innymi do szpitali na Śląsku, gdzie znacznie wzrosła liczba zakażonych koronawirusem - dodał Piotr Bugajski.
Łączna wartość pomocy finansowej spółek Grupy PZU dla szpitali i służb walczących z epidemią sięga już prawie 20 milionów złotych.
- W efekcie na ten cel zostanie przeznaczonych 400 tysięcy złotych, co pozwoli na kupno prawie 2 tysięcy namiotów - dodał.
Namioty barierowe, które zapobiegają rozprzestrzenianiu się koronawirusa są wynalazkiem polskiego naukowca z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego - wyjaśnił Piotr Bugajski.
- Szczelnie odgradzają chorego od otoczenia zapobiegając rozprzestrzenianiu się wirusa. Chronią inne osoby przed zakażeniem, a jednocześnie pozwalają lekarzom na przeprowadzanie niezbędnych zabiegów medycznych. Trafią między innymi do szpitali na Śląsku, gdzie znacznie wzrosła liczba zakażonych koronawirusem - dodał Piotr Bugajski.
Łączna wartość pomocy finansowej spółek Grupy PZU dla szpitali i służb walczących z epidemią sięga już prawie 20 milionów złotych.
- W efekcie na ten cel zostanie przeznaczonych 400 tysięcy złotych, co pozwoli na kupno prawie 2 tysięcy namiotów - dodał.
- Szczelnie odgradzają chorego od otoczenia zapobiegając rozprzestrzenianiu się wirusa. Chronią inne osoby przed zakażeniem, a jednocześnie pozwalają lekarzom na przeprowadzanie niezbędnych zabiegów medycznych. Trafią między innymi do szpitali na Śląsku, gdzie znacznie wzrosła liczba zakażonych koronawirusem - dodał Piotr Bugajski.

Radio Szczecin