Stołeczna policja zatrzymała prewencyjnie część uczestników protestu na Placu Zamkowym w Warszawie.
Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, demonstracja została zorganizowana nielegalnie, a jej uczestnicy złamali zakaz zgromadzeń, obowiązujący z powodu epidemii.
Protestujący zostali wylegitymowani, a część zatrzymano. Na miejscu pracował policyjny zespół antykonfliktowy.
Jak informuje KSP doszło do czynnej napaści na funkcjonariuszy. W odpowiedzi użyto środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej i gazu.
Komentując doniesienia o zatrzymaniu senatora PO, Jacka Burego, policja informuje, że nie zatrzymano żadnej osoby posiadającej immunitet.
"Podkreślamy, że senator wszedł do radiowozu i nie chce go opuścić. W związku z powyższym radiowóz pozostał na Placu Zamkowym" - informuje policja.
Protestujący zostali wylegitymowani, a część zatrzymano. Na miejscu pracował policyjny zespół antykonfliktowy.
Jak informuje KSP doszło do czynnej napaści na funkcjonariuszy. W odpowiedzi użyto środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej i gazu.
Komentując doniesienia o zatrzymaniu senatora PO, Jacka Burego, policja informuje, że nie zatrzymano żadnej osoby posiadającej immunitet.
"Podkreślamy, że senator wszedł do radiowozu i nie chce go opuścić. W związku z powyższym radiowóz pozostał na Placu Zamkowym" - informuje policja.

Radio Szczecin