Podczas sobotnich demonstracji spowodowanych zabójstwem George'a Floyda przez policję w amerykańskim Minneapolis, w wielu niemieckich miastach dochodziło do starć z policją.
W trakcie demonstracji nagminnie łamane były przepisy sanitarne.
W Berlinie ze względu na łamanie zasad bezpiecznej odległości, policja musiała rozwiązać demonstrację. Rozproszeni manifestanci zaczęli atakować funkcjonariuszy. Rannych zostało 28 policjantów, zatrzymano 93 osoby.
W Hamburgu policja użyła armatek wodnych oraz gazu pieprzowego i łzawiącego. Rannych zostało 24 policjantów. Zatrzymano 47 najbardziej agresywnych demonstrantów, a jedenastu z nich trafiło do aresztu.
Minister zdrowia Jens Spahn ostrzegł przed udziałem w demonstracjach bez zachowania bezpiecznej odległości społecznej i bez noszenia maseczek ochronnych.
Podobne demonstracje przeciwko rasizmowi i brutalności policji odbyły się w Monachium, Kolonii, Stuttgarcie i innych dużych miastach. W większości przypadków nie przestrzegano zasad bezpieczeństwa epidemicznego.
W Berlinie ze względu na łamanie zasad bezpiecznej odległości, policja musiała rozwiązać demonstrację. Rozproszeni manifestanci zaczęli atakować funkcjonariuszy. Rannych zostało 28 policjantów, zatrzymano 93 osoby.
W Hamburgu policja użyła armatek wodnych oraz gazu pieprzowego i łzawiącego. Rannych zostało 24 policjantów. Zatrzymano 47 najbardziej agresywnych demonstrantów, a jedenastu z nich trafiło do aresztu.
Minister zdrowia Jens Spahn ostrzegł przed udziałem w demonstracjach bez zachowania bezpiecznej odległości społecznej i bez noszenia maseczek ochronnych.
Podobne demonstracje przeciwko rasizmowi i brutalności policji odbyły się w Monachium, Kolonii, Stuttgarcie i innych dużych miastach. W większości przypadków nie przestrzegano zasad bezpieczeństwa epidemicznego.

Radio Szczecin