Ministerstwo Zdrowia podało, że potwierdzono 380 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Poinformowano także o 5 zgonach osób zakażonych. Wszystkie osoby zmarłe miały choroby współistniejące.
W sumie w poniedziałek stwierdzono 599 nowych zakażeń.
Do tej pory w Polsce wyzdrowiało niemal 13 tysięcy osób zakażonych koronawirusem.
Najwięcej nowych przypadków - 175 - stwierdzono w województwie śląskim. W województwie łódzkim potwierdzono 77 przypadków, w mazowieckim - 74, w małopolskim - 29, w dolnośląskim - 10, w wielkopolskim - 6, w podlaskim - 5, w podkarpackim - i 2 i po jednym przypadku w województwach kujawsko-pomorskim i opolskim.
W sumie w Polsce potwierdzono 27 tysięcy 160 przypadków zakażenia. 1166 osób zmarło, wyzdrowiało 12988 osób.
Minister zdrowia Łukasz Szumowski mówi, że epidemia nie skończy się szybko i należy spodziewać się kolejnych ognisk koronawirusa. Gość Polskiego Radia 24 powiedział, że statystyki zakażeń koronawirusem z ostatnich dni - najwyższe od początku epidemii w Polsce - wynikają z przyprowadzenia 50 tysięcy przesiewowych badań w kopalniach.
Zdaniem ministra Szumowskiego, duży spadek liczby potwierdzonych zakażeń będzie można zaobserwować za ponad dwa tygodnie, gdy na Śląsku zakończy się masowe pobieranie wymazów. - Mamy jedno ognisko - to prawda, bo epidemia się nie skończyła i nie skończy się tak szybko. Będziemy mieli ogniska to tu, to tam, najczęściej w zakładach pracy - powiedział minister.
Minister Łukasz Szumowski pytany, czy luzowanie ograniczeń nie nastąpiło za szybko, odpowiedział że zagrożeniem dla Polaków byłaby również zapaść gospodarcza. Polityk tłumaczył, że odmrażanie gospodarki jest istotne, również z punktu widzenia finansowania służby zdrowia.
Łukasz Szumowski podkreślił, że obecność ognisk koronawirusa pokazuje, iż nadal należy zachowywać ostrożność. Zachowywanie dystansu społecznego i noszenie maseczek w miejscach zamkniętych daje szanse na uniknięcie zakażenia.
Do tej pory w Polsce wyzdrowiało niemal 13 tysięcy osób zakażonych koronawirusem.
Najwięcej nowych przypadków - 175 - stwierdzono w województwie śląskim. W województwie łódzkim potwierdzono 77 przypadków, w mazowieckim - 74, w małopolskim - 29, w dolnośląskim - 10, w wielkopolskim - 6, w podlaskim - 5, w podkarpackim - i 2 i po jednym przypadku w województwach kujawsko-pomorskim i opolskim.
W sumie w Polsce potwierdzono 27 tysięcy 160 przypadków zakażenia. 1166 osób zmarło, wyzdrowiało 12988 osób.
Minister zdrowia Łukasz Szumowski mówi, że epidemia nie skończy się szybko i należy spodziewać się kolejnych ognisk koronawirusa. Gość Polskiego Radia 24 powiedział, że statystyki zakażeń koronawirusem z ostatnich dni - najwyższe od początku epidemii w Polsce - wynikają z przyprowadzenia 50 tysięcy przesiewowych badań w kopalniach.
Zdaniem ministra Szumowskiego, duży spadek liczby potwierdzonych zakażeń będzie można zaobserwować za ponad dwa tygodnie, gdy na Śląsku zakończy się masowe pobieranie wymazów. - Mamy jedno ognisko - to prawda, bo epidemia się nie skończyła i nie skończy się tak szybko. Będziemy mieli ogniska to tu, to tam, najczęściej w zakładach pracy - powiedział minister.
Minister Łukasz Szumowski pytany, czy luzowanie ograniczeń nie nastąpiło za szybko, odpowiedział że zagrożeniem dla Polaków byłaby również zapaść gospodarcza. Polityk tłumaczył, że odmrażanie gospodarki jest istotne, również z punktu widzenia finansowania służby zdrowia.
Łukasz Szumowski podkreślił, że obecność ognisk koronawirusa pokazuje, iż nadal należy zachowywać ostrożność. Zachowywanie dystansu społecznego i noszenie maseczek w miejscach zamkniętych daje szanse na uniknięcie zakażenia.

Radio Szczecin
