Francuski minister zdrowia ostrzega przed zbytnim pośpiechem w powrocie do normalnego życia po okresie epidemii.
Od 2 czerwca do początku lipca we Francji obowiązuje druga faza wychodzenia z kwarantanny.
Olivier Veran oświadczył, że wprawdzie sytuacja z każdym dniem się polepsza, ale mimo tego zalecał ostrożność i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa sanitarnego. Przyznał, że doskonale rozumie niecierpliwe czekanie na powrót do normalnego życia, ale przypomniał, że druga faza likwidowania ograniczeń rozpoczęła się zaledwie przed kilkoma dniami, a potrzeba co najmniej dwóch tygodni, by przekonać się jakie to przyniesie efekty.
Francuskie władze wciąż obawiają się powrotu epidemii. Wprawdzie w ciągu ostatniej doby zanotowano najmniej od połowy marca, bo piętnaście przypadków zgonów, to jednak wciąż pewne obostrzenia istnieją - na przykład rygorystyczne przepisy sanitarne w szkołach, czy zakaz gromadzenia się w miejscach publicznych więcej niż 10 osób.
Rozprzestrzenianie się koronawirusa po kraju uległo znacznemu spowolnieniu co spowodowało, że zamiast planowanych 700 tysięcy testów tygodniowo wykonuje się ich około 300 tysięcy.
Olivier Veran oświadczył, że wprawdzie sytuacja z każdym dniem się polepsza, ale mimo tego zalecał ostrożność i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa sanitarnego. Przyznał, że doskonale rozumie niecierpliwe czekanie na powrót do normalnego życia, ale przypomniał, że druga faza likwidowania ograniczeń rozpoczęła się zaledwie przed kilkoma dniami, a potrzeba co najmniej dwóch tygodni, by przekonać się jakie to przyniesie efekty.
Francuskie władze wciąż obawiają się powrotu epidemii. Wprawdzie w ciągu ostatniej doby zanotowano najmniej od połowy marca, bo piętnaście przypadków zgonów, to jednak wciąż pewne obostrzenia istnieją - na przykład rygorystyczne przepisy sanitarne w szkołach, czy zakaz gromadzenia się w miejscach publicznych więcej niż 10 osób.
Rozprzestrzenianie się koronawirusa po kraju uległo znacznemu spowolnieniu co spowodowało, że zamiast planowanych 700 tysięcy testów tygodniowo wykonuje się ich około 300 tysięcy.

Radio Szczecin