Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Straż Graniczna przechwyciły rekordową próbę przemytu narkotyków. Miały one trafić na rynki w Polsce i Europie Zachodniej.
Zatrzymano w tej sprawie trzy osoby. Narkotyki trafiły do naszego kraju z Ekwadoru przez Niemcy.
Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Straż Graniczna udaremniły przemyt rekordowej ilości kokainy - poinformował premier Mateusz Morawiecki. Jak powiedział szef rządu, ważące 3 tony 200 kilogramów narkotyki na rynku detalicznym byłyby warte 3 miliardy złotych.
Premier powiedział, że transport przybył z Ekwadoru do Hamburga do Niemiec, a tamtejszym służbom nie udało się doprowadzić do wykrycia towaru. Zdaniem premiera, państwo powinno stać na straży nie tylko praw obywateli, ale i bezpieczeństwa. Pochwalił profesjonalizm i czujność polskich służb, dodając że ich zaangażowanie wyróżnia się wśród europejskich państw.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński powiedział, że udaremnienie przemytu ponad 3 ton kokainy to historyczne wydarzenie dla Centralnego Biura Śledczego. Dodał, że czuje niezwykłą dumę z powodu skutecznej pracy funkcjonariuszy. Powiedział, że funkcjonariuszom jeszcze kilka miesięcy temu udało się wykryć przemyt dwóch ton narkotyków.
Minister Kamiński podkreślał, że przejęcie narkotyków było możliwe dzięki profesjonalizmowi polskiej policji i ma niezwykle duże znaczenie społeczne. Powiedział, że wiele ludzkich istnień w Europie zostało ocalonych.
Narkotyki pochodziły z Ekwadoru i do Polski trafiły z Niemiec, gdzie nie udało się ich wykryć. Komendant Główny Policji Jarosław Szymczyk podkreślił skuteczność działania polskich służb. Jak poinformował, kokaina znajdowała się w transporcie w opakowaniach z pulpą ananasową. Powiedział, że technologia miała uniemożliwić znalezienie tych narkotyków.
Jak podkreślił dowódca Straży Granicznej generał Tomasz Praga, przejęcie narkotyków poprzedziła długa praca wywiadowcza i operacyjna. Część funkcjonariuszy działała w ukryciu. Generał Praga mówił, że funkcjonariusze operacyjno-śledczy potrafią iść tropem informacji dotyczących zarówno kontaktów, jak i powiązań poszczególnych grup. Dzięki temu można zidentyfikować całe przestępcze środowisko. To działanie nie skupia się tylko i wyłącznie na tym, aby znaleźć sprawców. Chodzi również o zdobycie dowodów, które pozwolą postawić sprawców przed sądem.
Do tej pory w sprawie zatrzymano 3 osoby w wieku od 64 do 71 lat, mieszkańców województwa pomorskiego.
Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Straż Graniczna udaremniły przemyt rekordowej ilości kokainy - poinformował premier Mateusz Morawiecki. Jak powiedział szef rządu, ważące 3 tony 200 kilogramów narkotyki na rynku detalicznym byłyby warte 3 miliardy złotych.
Premier powiedział, że transport przybył z Ekwadoru do Hamburga do Niemiec, a tamtejszym służbom nie udało się doprowadzić do wykrycia towaru. Zdaniem premiera, państwo powinno stać na straży nie tylko praw obywateli, ale i bezpieczeństwa. Pochwalił profesjonalizm i czujność polskich służb, dodając że ich zaangażowanie wyróżnia się wśród europejskich państw.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński powiedział, że udaremnienie przemytu ponad 3 ton kokainy to historyczne wydarzenie dla Centralnego Biura Śledczego. Dodał, że czuje niezwykłą dumę z powodu skutecznej pracy funkcjonariuszy. Powiedział, że funkcjonariuszom jeszcze kilka miesięcy temu udało się wykryć przemyt dwóch ton narkotyków.
Minister Kamiński podkreślał, że przejęcie narkotyków było możliwe dzięki profesjonalizmowi polskiej policji i ma niezwykle duże znaczenie społeczne. Powiedział, że wiele ludzkich istnień w Europie zostało ocalonych.
Narkotyki pochodziły z Ekwadoru i do Polski trafiły z Niemiec, gdzie nie udało się ich wykryć. Komendant Główny Policji Jarosław Szymczyk podkreślił skuteczność działania polskich służb. Jak poinformował, kokaina znajdowała się w transporcie w opakowaniach z pulpą ananasową. Powiedział, że technologia miała uniemożliwić znalezienie tych narkotyków.
Jak podkreślił dowódca Straży Granicznej generał Tomasz Praga, przejęcie narkotyków poprzedziła długa praca wywiadowcza i operacyjna. Część funkcjonariuszy działała w ukryciu. Generał Praga mówił, że funkcjonariusze operacyjno-śledczy potrafią iść tropem informacji dotyczących zarówno kontaktów, jak i powiązań poszczególnych grup. Dzięki temu można zidentyfikować całe przestępcze środowisko. To działanie nie skupia się tylko i wyłącznie na tym, aby znaleźć sprawców. Chodzi również o zdobycie dowodów, które pozwolą postawić sprawców przed sądem.
Do tej pory w sprawie zatrzymano 3 osoby w wieku od 64 do 71 lat, mieszkańców województwa pomorskiego.

Radio Szczecin