Rząd francuski nie chce aby koncern PSA produkujący między innymi samochody Peugeot i Citroen zatrudniały we Francji pracowników z Polski. Ministrowie - pracy Muriel Penicaud i ekonomii Bruno Le Maire - zwrócili się w tej sprawie bezpośrednio do producenta.
To reakcja rządu francuskiego na decyzję dyrekcji koncernu PSA, który chce do jednego z zakładów Peugota na północy Francji sprowadzić pracowników z filii koncernu w Gliwicach. W przyszłym tygodniu ma przybyć 120 osób, w następnych około 150 polskich pracowników, a w sumie ponad 530 Polaków. Decyzja ta wywołała najpierw sprzeciw miejscowych związkowców, którzy przypominają, że wielu pracowników zakładów jest na częściowym bezrobociu. Teraz rząd francuski wezwał dyrekcję koncernu by ta zrezygnowała ze swoich planów.
Szefowie PSA tłumaczą ten krok koniecznością uruchomienia trzeciej zmiany, by sprostać piętrzącym się zamówieniom na 30 tysięcy samochodów dostawczych. Dodają przy tym, że w ramach Unii Europejskiej dopuszczalne jest przemieszczanie się pracowników z jednych zakładów do drugich, tej samej grupy, działających w różnych krajach.
Szefowie PSA tłumaczą ten krok koniecznością uruchomienia trzeciej zmiany, by sprostać piętrzącym się zamówieniom na 30 tysięcy samochodów dostawczych. Dodają przy tym, że w ramach Unii Europejskiej dopuszczalne jest przemieszczanie się pracowników z jednych zakładów do drugich, tej samej grupy, działających w różnych krajach.

Radio Szczecin