Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. pixabay.com / mohamed_hassan (CC0 domena publiczna)
Fot. pixabay.com / mohamed_hassan (CC0 domena publiczna)
Liczba ofiar koronawirusa na świecie wynosi 443 tysiące, a łączna liczba zachorowań to 8 milionów 200 tysięcy. Poinformowali o tym naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, którzy zajmują się monitorowaniem pandemii. Wyleczyć udało się 4 miliony 200 tysięcy osób.
Tymczasem Wielka Brytania zatwierdziła terapię na koronawirusa.

Najwięcej ofiar śmiertelnych koronawirusa jest w Stanach Zjednoczonych, gdzie zmarło 118 tysięcy osób, ale liczba ofiar szybko rośnie w Ameryce Południowej. W Brazylii COVID-19 kosztował życie 44 tysięcy osób, a w Meksyku 17,5 tysiąca. Patogen szybko roznosi się też w innych krajach Ameryki Łacińskiej.

- Niepokojąca jest sytuacja na Haiti i Dominikanie, w krajach graniczących ze sobą, gdzie mamy duży wzrost zachorowań. Podobnie jest na północy Kostaryki - mówiła w czasie wideokonferencji prasowej szefowa biura WHO w Ameryce Carissa Etienne.

W Azji najgorsza sytuacja jest w Indiach, gdzie w ciągu doby zmarło prawie 2 tysiące osób. Lekarze ze stolicy kraju New Delhi alarmują, że szpitale są przepełnione.

W stolicy Chin, gdzie koronawirus był już opanowany, ponad 100 nowych przypadków doprowadziło do ponownego nałożenia restrykcji i zamknięcia szkół. Pierwszy raz od niemal miesiąca pojawiły się dwa przypadki koronawirusa w Nowej Zelandii.

Do szpitala trafiła natomiast żona ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego. Kobieta jest w stanie stabilnym. Przedstawiciele władz w Kijowie twierdzą, że testy samego prezydenta dały wynik negatywny.

Europa tymczasem powoli otwiera granice, ale niektóre kraje nie rezygnują z obowiązku kwarantanny dla przyjezdnych. Nad jej wprowadzeniem dla obywateli Wielkiej Brytanii zastanawia się Hiszpania.

Tymczasem Zjednoczone Królestwo zatwierdziło terapię na koronawirusa. Hormon steroidowy deksametazon jest od lat wykorzystywany przy astmie, alergiach lub zapaleniu dróg oddechowych.

Naukowcy z uniwersytetu w Oksfordzie ogłosili, że ratuje też życie ludzi zmagających się z COVID-19. Minister zdrowia Matt Hancock mówi o przełomie.

- To wielki krok naprzód. Udało się, bo od początku popieramy naukowe podejście - podkreśla polityk.

Badania pokazały, że lek nie pomaga tym, którzy przechodzą COVID-19 w sposób łagodny, ale u chorych w poważniejszych stanie efekty są widoczne. Śmiertelność pacjentów podłączonych do respiratora zmniejsza się nawet o jedną trzecią.

- Jest łatwo dostępny, znajdziemy go w niemal każdej aptece. Można go kupić na całym świecie - podkreśla profesor Peter Horby z uniwersytetu w Oksfordzie i dodaje, że całkowity koszt terapii to około 40 funtów (równowartość około 200 złotych).

To jeszcze nie koniec badań na lekiem. Wykonane zostaną kolejne testy, ale już teraz ministerstwo zdrowia pozwoliło szpitalom na podawanie chorym leku. Ponieważ rząd w Londynie kupował lek już w marcu, w nadziei, że badania kliniczne przyniosą pozytywny rezultat, to obecnie w magazynach na Wyspach są zapasy, które pozwoliłyby na leczenie 200 tysięcy pacjentów.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

Posłuchaj najnowszych Wiadomości Radia Szczecin

Archiwum informacji

poniedziałek27wtorek28środa29czwartek30piątek31sobota01niedziela02poniedziałek03wtorek04środa05czwartek06piątek07sobota08niedziela09poniedziałek10wtorek11środa12czwartek13piątek14sobota15niedziela16poniedziałek17wtorek18środa19czwartek20piątek21sobota22niedziela23poniedziałek24wtorek25środa26czwartek27piątek28sobota29niedziela30poniedziałek31wtorek01środa02czwartek03piątek04sobota05niedziela06
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty