Rekordowa liczba Polaków żyjących na Wyspach zarejestrowała się, by wziąć udział w wyborach prezydenckich. Chęć głosowania wyraziło 129 164 emigrantów mieszkających w Zjednoczonym Królestwie - poinformowała Polskie Radio ambasada RP w Londynie.
Liczba ta może się jeszcze nieznacznie zwiększyć. Wciąż rozpatrywane są pojedyncze odwołania. Część imigrantów nie dostała na przykład na czas e-maila zawierającego link niezbędny do dokończenia rejestracji.
W pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2015 roku liczba zarejestrowanych wyniosła niespełna 74 tysięcy. W drugiej - prawie 91 i pół tysiąca. W wyborach parlamentarnych sprzed niespełna roku liczba ta wynosiła ponad 97 tysięcy.
Według poprzednich doniesień, liczba zgłoszeń miała przekroczyć ponad 130 tysięcy. Zawierała jednak zgłoszenia ludzi, którzy wyrazili chęć wzięcia udziału w wyborach majowych i ostatecznie nie przerejestrowali do głosowania czerwcowego.
Na Wyspach, w przeciwieństwie do niektórych innych krajów, trzeba było potwierdzić zmianę formy głosowania, bo majowe wybory miały odbyć się w lokalach, a tymczasem czerwcowe głosowanie dozwolone jest tylko w formie korespondencyjnej.
W pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2015 roku liczba zarejestrowanych wyniosła niespełna 74 tysięcy. W drugiej - prawie 91 i pół tysiąca. W wyborach parlamentarnych sprzed niespełna roku liczba ta wynosiła ponad 97 tysięcy.
Według poprzednich doniesień, liczba zgłoszeń miała przekroczyć ponad 130 tysięcy. Zawierała jednak zgłoszenia ludzi, którzy wyrazili chęć wzięcia udziału w wyborach majowych i ostatecznie nie przerejestrowali do głosowania czerwcowego.
Na Wyspach, w przeciwieństwie do niektórych innych krajów, trzeba było potwierdzić zmianę formy głosowania, bo majowe wybory miały odbyć się w lokalach, a tymczasem czerwcowe głosowanie dozwolone jest tylko w formie korespondencyjnej.

Radio Szczecin