Rząd francuski planuje wprowadzenie przepisów zabraniających liniom lotniczym realizowanie połączeń na trasach, z których wycofuje się Air France. Paryż prowadzi w tej sprawie konsultacje z Unią Europejską.
Władze francuskie od pewnego czasu informują o planach likwidacji połączeń lotniczych tam wszędzie, gdzie można się dostać pociągiem ekspresowym TGV w czasie krótszym niż dwie i pół godziny.
Chodzi o względy ekologicznie. Kolej jest w tym przypadku mniej szkodliwa dla środowiska naturalnego. Jednocześnie powstało niebezpieczeństwo, iż w miejsce Air France pojawią się inni przewoźnicy z tanich linii lotniczych, którzy będą chcieli wykorzystać powstającą lukę, szczególnie w obecnej, trudnej sytuacji ekonomicznej transportu lotniczego, która powstała w wyniku epidemii i w przypadku Francji ponad trzymiesięcznej kwarantanny.
W tym czasie ze stołecznych lotnisk czynne było tylko Roissy-Charles-de- Gaulle, natomiast ruch na Orly zupełnie zamarł.
Plan rządu, który konsultuje tę sprawę z Brukselą, jest prosty - chodzi o wprowadzenie zakazu połączeń lotniczych tam, gdzie istnieje sprawnie działająca sieć szybkich kolei.
Chodzi o względy ekologicznie. Kolej jest w tym przypadku mniej szkodliwa dla środowiska naturalnego. Jednocześnie powstało niebezpieczeństwo, iż w miejsce Air France pojawią się inni przewoźnicy z tanich linii lotniczych, którzy będą chcieli wykorzystać powstającą lukę, szczególnie w obecnej, trudnej sytuacji ekonomicznej transportu lotniczego, która powstała w wyniku epidemii i w przypadku Francji ponad trzymiesięcznej kwarantanny.
W tym czasie ze stołecznych lotnisk czynne było tylko Roissy-Charles-de- Gaulle, natomiast ruch na Orly zupełnie zamarł.
Plan rządu, który konsultuje tę sprawę z Brukselą, jest prosty - chodzi o wprowadzenie zakazu połączeń lotniczych tam, gdzie istnieje sprawnie działająca sieć szybkich kolei.

Radio Szczecin