Służba zdrowia w czasie pandemii, gospodarka i edukacja to zdaniem Rafała Trzaskowskiego najważniejsze problemy kraju i to one powinny być tematami kampanii wyborczej.
Kandydat Koalicji Obywatelskiej na spotkaniu z wyborcami w Olsztynie zarzucił rządzącym, że źle wprowadzili edukację zdalną w czasie zagrożenia koronawirusem.
- Wszyscy, jak tu jesteśmy wiemy, że ślęczymy z naszymi dziećmi po nocach, ja i moja żona też jak i prawdopodobnie większość z was. W momencie, kiedy wprowadzono absolutny chaos w edukacji siedzimy nad lekcjami, że przeładowane są podstawy programowe, bo wprowadzono taki bałagan, że trudno się w nim połapać. Mam córkę w liceum, syna w szkole podstawowej i wszędzie jest taki sam bałagan - ocenił.
Zdaniem Rafała Trzaskowskiego błędem była też likwidacja gimnazjów.
- Po latach, jako wykładowca akademicki, przecież to było naprawdę trudne, widać było efekt wprowadzenia gimnazjów. Wreszcie po latach dzieci zaczęły myśleć bardziej samodzielnie, zaczęły się specjalizować, pracować w grupie. I wszystko to wyrzucili przez okno, z dnia na dzień. Tego też mamy dość - mówił.
Wybory prezydenckie odbędą się 28 czerwca. Ewentualna druga tura - 12 lipca.
- Wszyscy, jak tu jesteśmy wiemy, że ślęczymy z naszymi dziećmi po nocach, ja i moja żona też jak i prawdopodobnie większość z was. W momencie, kiedy wprowadzono absolutny chaos w edukacji siedzimy nad lekcjami, że przeładowane są podstawy programowe, bo wprowadzono taki bałagan, że trudno się w nim połapać. Mam córkę w liceum, syna w szkole podstawowej i wszędzie jest taki sam bałagan - ocenił.
Zdaniem Rafała Trzaskowskiego błędem była też likwidacja gimnazjów.
- Po latach, jako wykładowca akademicki, przecież to było naprawdę trudne, widać było efekt wprowadzenia gimnazjów. Wreszcie po latach dzieci zaczęły myśleć bardziej samodzielnie, zaczęły się specjalizować, pracować w grupie. I wszystko to wyrzucili przez okno, z dnia na dzień. Tego też mamy dość - mówił.
Wybory prezydenckie odbędą się 28 czerwca. Ewentualna druga tura - 12 lipca.

Radio Szczecin