Część rosyjskich mediów niezależnych skrytykowała Władimira Putina za zniekształcanie historii. Dziennikarze przypominają, że w ostatnich dniach ukazał się tekst, w którym prezydent Rosji próbuje wymazać współodpowiedzialność Związku Radzieckiego za rozpętanie II wojny światowej.
Portal informacyjny "Meduza" w odpowiedzi na tekst Władimira Putina opisał szczegółowo okoliczności podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow.
Redakcja zwróciła szczególną uwagę na historyczne konsekwencje tajnych protokołów hitlerowsko-stalinowskiego porozumienia, w tym na wtargnięcie we wrześniu 1939 roku sowieckiej armii do Polski i zajęcie przez ZSRR Litwy, Łotwy i Estonii.
"Nowaja Gazieta" opisała szczegółowo historyczną sytuację opierając się na archiwach sowieckich służb.
Dziennik zwrócił m.in. uwagę na zajęcie przez Armię Czerwoną i przyłączenie do ZSRR Kresów Wschodnich II RP oraz na wspólną sowiecko-hitlerowską paradę zorganizowaną w polskim Brześciu nad Bugiem.
Niedawno na blogu radia Echo Moskwy historyk Rosyjskiej Akademii Nauk Jurij Piwowarow nazwał działania władz Rosji, które negują przestępczy charakter paktu Ribbentrop-Mołotow "próbą rehabilitacji hitleryzmu i stalinizmu".
Redakcja zwróciła szczególną uwagę na historyczne konsekwencje tajnych protokołów hitlerowsko-stalinowskiego porozumienia, w tym na wtargnięcie we wrześniu 1939 roku sowieckiej armii do Polski i zajęcie przez ZSRR Litwy, Łotwy i Estonii.
"Nowaja Gazieta" opisała szczegółowo historyczną sytuację opierając się na archiwach sowieckich służb.
Dziennik zwrócił m.in. uwagę na zajęcie przez Armię Czerwoną i przyłączenie do ZSRR Kresów Wschodnich II RP oraz na wspólną sowiecko-hitlerowską paradę zorganizowaną w polskim Brześciu nad Bugiem.
Niedawno na blogu radia Echo Moskwy historyk Rosyjskiej Akademii Nauk Jurij Piwowarow nazwał działania władz Rosji, które negują przestępczy charakter paktu Ribbentrop-Mołotow "próbą rehabilitacji hitleryzmu i stalinizmu".

Radio Szczecin