Kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Rafał Trzaskowski powiedział, że rządzący szukają tematów zastępczych, a nie skupiają się na istotnych dla obywateli problemach.
Podczas spotkania z mieszkańcami Urszulina w województwie lubelskim mówił, że obecna - trudna - sytuacja wymaga "zakończenia jałowych sporów". Rafał Trzaskowski podkreślił również wagę nadchodzących wyborów.
- To co najważniejsze, to każdej władzy trzeba patrzeć na ręce. To jest systemowo mądre, żeby niezależny, silny prezydent, z innej opcji politycznej niż dzisiejsza, mógł tej władzy patrzeć na ręce. Mógł ja pobudzać do działania, wtedy kiedy jest to potrzebne. Zadawać trudne pytania, proponować pewne rozwiązania. Rządzący ponoszą za nie odpowiedzialność, ale silny prezydent powinien być osobą, która nie tylko patrzy na ręce, ale która proponuje konkretne rozwiązania - mówił Trzaskowski.
Rafał Trzaskowski mówił również, że 28 czerwca Polacy wybiorą między prezydentem jednej opcji politycznej - dzielącym obywateli - a prezydentem skłonnym do współpracy i wytężonej pracy.
- To co najważniejsze, to każdej władzy trzeba patrzeć na ręce. To jest systemowo mądre, żeby niezależny, silny prezydent, z innej opcji politycznej niż dzisiejsza, mógł tej władzy patrzeć na ręce. Mógł ja pobudzać do działania, wtedy kiedy jest to potrzebne. Zadawać trudne pytania, proponować pewne rozwiązania. Rządzący ponoszą za nie odpowiedzialność, ale silny prezydent powinien być osobą, która nie tylko patrzy na ręce, ale która proponuje konkretne rozwiązania - mówił Trzaskowski.
Rafał Trzaskowski mówił również, że 28 czerwca Polacy wybiorą między prezydentem jednej opcji politycznej - dzielącym obywateli - a prezydentem skłonnym do współpracy i wytężonej pracy.

Radio Szczecin