Wojska Obrony Terytorialnej uruchomiły mobilne punkty rekrutacyjne. Mobilne zespoły zaczęły działać od początku lipca, kandydatów do służby będą poszukiwać m.in. wśród harcerzy, organizacji proobronnych i w klasach maturalnych. Rozwiązanie przypomina te wykorzystywane Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii.
Jak mówił 24 płk Marek Pietrzak, rzecznik Wojsk Obrony Terytorialnej, członkowie zespołów to żołnierzy z przynajmniej rocznym doświadczeniem, którzy opowiedzą kandydatom o służbie i pomogą załatwić wszelkie formalności.
- Te osoby będą upoważnione do odbierania wniosków o powołanie do służby od potencjalnych ochotników i załatwią dalej całą procedurę: dostarczą wypełnione wnioski wraz z dokumentami do jednostek wojskowych skąd trafią one bezpośrednio do Wojskowych Komend Uzupełnień - zapowiedział płk Pietrzak.
W zespołach działa już 60 żołnierzy. Docelowo taki zespół ma działać przy każdym batalionie lekkiej piechoty. Pułkownik Marek Pietrzak dodał, że jak dotąd niemal co drugi żołnierz WOT trafił do formacji zachęcony przez innego jej żołnierza.
Formacja zachęca nie tylko spełnieniem potrzeby obrony ojczyzny i możliwością pogodzenia służby z pracą, ale także dodatkowymi stypendiami na wykształcenie i dodatkowym miesięcznym uposażeniem.
- Te osoby będą upoważnione do odbierania wniosków o powołanie do służby od potencjalnych ochotników i załatwią dalej całą procedurę: dostarczą wypełnione wnioski wraz z dokumentami do jednostek wojskowych skąd trafią one bezpośrednio do Wojskowych Komend Uzupełnień - zapowiedział płk Pietrzak.
W zespołach działa już 60 żołnierzy. Docelowo taki zespół ma działać przy każdym batalionie lekkiej piechoty. Pułkownik Marek Pietrzak dodał, że jak dotąd niemal co drugi żołnierz WOT trafił do formacji zachęcony przez innego jej żołnierza.
Formacja zachęca nie tylko spełnieniem potrzeby obrony ojczyzny i możliwością pogodzenia służby z pracą, ale także dodatkowymi stypendiami na wykształcenie i dodatkowym miesięcznym uposażeniem.

Radio Szczecin