Przyczyną śmieci dziecka z Rudy Śląskiej był ciężki uraz, który był wynikiem działania osoby trzeciej. Niemowlę miało liczne złamania i obrażenia głowy.
Jak poinformowała prokurator Joanna Smorczewska z prokuratury Okręgowej w Gliwicach trwają czynności związane z sekcją zwłok dziecka i przesłuchań, prokuratorzy ustalają także czy w rodzinie dziecka dochodziło do aktów przemocy.
Postępowanie prowadzone jest w sprawie zabójstwa. Na razie prokuratura nie udziela informacji jakie zarzuty zostaną przestawione rodzicom.
Chłopczyk w środę, w bardzo ciężkim stanie trafił do katowickiego szpitala. Mimo reanimacji i starań medyków nie udało się go uratować.
Postępowanie prowadzone jest w sprawie zabójstwa. Na razie prokuratura nie udziela informacji jakie zarzuty zostaną przestawione rodzicom.
Chłopczyk w środę, w bardzo ciężkim stanie trafił do katowickiego szpitala. Mimo reanimacji i starań medyków nie udało się go uratować.

Radio Szczecin