W Tatrach w rejonie Niebieskiej Turni doszło do śmiertelnego wypadku - zginęła jedna osoba.
Ratownicy zostali powiadomieni o upadku z wysokości - powiedział ratownik dyżurny TOPR, Grzegorz Bargiel.
- Cztery osoby były na grani między Świnicą a Niebieską Turnią. Postanowili wycofać się zjazdem na linie. Trzy osoby zjechały, czwarta zjeżdżając osunęła się i zawisła na linie, nie spadła, bo była dopięta na linie, ale doznała na tyle poważnych urazów, że poniosła śmierć na miejscu - dodała Bargiel.
Sytuacja pogodowa podczas wypadku była w miarę dobra.
- Cztery osoby były na grani między Świnicą a Niebieską Turnią. Postanowili wycofać się zjazdem na linie. Trzy osoby zjechały, czwarta zjeżdżając osunęła się i zawisła na linie, nie spadła, bo była dopięta na linie, ale doznała na tyle poważnych urazów, że poniosła śmierć na miejscu - dodała Bargiel.
Sytuacja pogodowa podczas wypadku była w miarę dobra.

Radio Szczecin