Pięć osób wtargnęło na teren kopalni węgla brunatnego w Drzewcach w Konińskiem. Interweniowała policja. Wydobycie węgla wstrzymano na kilka minut. Ekolodzy protestują przeciwko działaniu kopalni. Ich zdaniem, niszczy ona środowisko.
- Po godzinie 11 grupa około 60 ekologów próbowała wtargnąć na teren odkrywki - powiedział rzecznik prasowy Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, Maciej Łęczycki. Działania policji sprawiły, że weszło tylko pięć osób.
- My oczywiście, ze względu na przepisy związane z zakładem górniczym wstrzymaliśmy na parę minut odkrywkę, dopóki policja nie zabrała tych osób na powierzchnię - dodaje rzecznik. Podkreśla, że kopalnia nie poniosła żadnych strat.
Podobny protest zorganizowano w ubiegłym roku.
- My oczywiście, ze względu na przepisy związane z zakładem górniczym wstrzymaliśmy na parę minut odkrywkę, dopóki policja nie zabrała tych osób na powierzchnię - dodaje rzecznik. Podkreśla, że kopalnia nie poniosła żadnych strat.
Podobny protest zorganizowano w ubiegłym roku.

Radio Szczecin