Pierwszy komercyjny lot kosmiczny z pełną załogą na Międzynarodową Stację Kosmiczną przełożony z soboty na niedzielę wieczór czasu lokalnego. Operacja została opóźniona ze względu na warunki pogodowe.
O decyzji w mediach społecznościowych poinformował szef NASA Jim Bridenstine. "Ze względu na silne wiatry, przesuwamy start na niedzielny wieczór na godzinę 19:27 czasu wschodnioamerykańskiego" - napisał Bridenstine.
W Polsce to sześć godzin później. Trzech astronautów z USA Michael Hopkins, Victor Glover i Shannon Walker oraz jeden z Japonii Soichi Noguchi będą kontynuowali historyczną misję komercyjnych lotów w kosmos. Pierwszy raz w pełnym składzie. Dzięki temu na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej znajdzie się łącznie 7 osób, dotychczas najwięcej było 6.
- Musimy skupiać się teraz na takich operacjach. Chcielibyśmy polecieć na Marsa, na razie loty na księżyc to historia. Dlatego mamy nadzieję, że w pełnym składzie będziemy regularnie wykonywać obecnie takie misje - powiedziała inżynier NASA Samantha Testa.
Start rakiety chce obejrzeć 250 tysięcy ludzi. Władze apelują o zachowanie wszelkich zasad bezpieczeństwa w dobie pandemii.
W Polsce to sześć godzin później. Trzech astronautów z USA Michael Hopkins, Victor Glover i Shannon Walker oraz jeden z Japonii Soichi Noguchi będą kontynuowali historyczną misję komercyjnych lotów w kosmos. Pierwszy raz w pełnym składzie. Dzięki temu na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej znajdzie się łącznie 7 osób, dotychczas najwięcej było 6.
- Musimy skupiać się teraz na takich operacjach. Chcielibyśmy polecieć na Marsa, na razie loty na księżyc to historia. Dlatego mamy nadzieję, że w pełnym składzie będziemy regularnie wykonywać obecnie takie misje - powiedziała inżynier NASA Samantha Testa.
Start rakiety chce obejrzeć 250 tysięcy ludzi. Władze apelują o zachowanie wszelkich zasad bezpieczeństwa w dobie pandemii.

Radio Szczecin