We Francji demonstrowali katolicy domagający się przywrócenia mszy świętych. W protestach wzięło udział kilkaset osób. W Paryżu zabroniono demonstracji z powodów sanitarnych.
Protesty katolików odbyły się rano w kilku francuskich miastach. W Bordeaux około trzystu wiernych zgromadziło się przed katedrą i modliło się na kolanach o otwarcie świątyni. Ponad pięćset osób protestowało przed południem w Nantes. Katolickie stowarzyszenia zorganizowały także demonstrację w Strasburgu. Protesty odbywały się za zgodą lokalnych władz, pod warunkiem ograniczenia ich do pięciuset uczestników.
W Paryżu prefektura ogłosiła, że zaplanowana na wieczór demonstracja przed kościołem Saint-Sulpice zostanie zakazana. Władze obawiają się, że weźmie w niej udział zbyt wiele osób. Od kilku dni dochodzi w tym miejscu do tłumnych zgromadzeń, które francuskie MSW uznało za nielegalne.
Minister spraw wewnętrznych Gérald Darmanin ostrzegł, że uczestnicy manifestacji organizowanych bez zgody władz będą karani.
W poniedziałek szef francuskiego MSW będzie rozmawiał z przedstawicielami wspólnot religijnych o możliwości otwarcia świątyń dla wiernych.
W Paryżu prefektura ogłosiła, że zaplanowana na wieczór demonstracja przed kościołem Saint-Sulpice zostanie zakazana. Władze obawiają się, że weźmie w niej udział zbyt wiele osób. Od kilku dni dochodzi w tym miejscu do tłumnych zgromadzeń, które francuskie MSW uznało za nielegalne.
Minister spraw wewnętrznych Gérald Darmanin ostrzegł, że uczestnicy manifestacji organizowanych bez zgody władz będą karani.
W poniedziałek szef francuskiego MSW będzie rozmawiał z przedstawicielami wspólnot religijnych o możliwości otwarcia świątyń dla wiernych.

Radio Szczecin