Norweski Dyrektoriat ds. Zdrowia, w związku z drugą falą pandemii koronawirusa w Europie, domaga się od UEFA wstrzymania rozgrywania meczów międzypaństwowych.
Według Norwegów, opracowane przez tę organizację zasady bezpieczeństwa nie chronią piłkarzy przed zakażeniem.
Bjørn Guldvog, szef Dyrektoriatu ds. Zdrowia wysłał w tej sprawie zalecenie do Norweskiego Związku Piłki Nożnej oraz do UEFA. Zwraca w nim uwagę, że w obecnej sytuacji, rozgrywanie meczów reprezentacji jest obarczone dużym ryzykiem.
- Nie wydaje mi się, aby protokół UEFA mógł dalej być gwarantem zdrowia piłkarzy. Widzimy zresztą, że infekcje dotykają zawodników bardzo wielu reprezentacji. Dlatego poprosiłem UEFA, aby przyjrzała się temu problemowi i zastanowiła się, czy rozgrywanie meczów międzypaństwowych w obecnej sytuacji, służy futbolowi - mówił Guldvog w norweskiej telewizji.
W sierpniu UEFA zatwierdziła protokół rozgrywek reprezentacji narodowych, który obejmował rygorystyczny program testów na obecność koronawirusa oraz zasady regulujące warunki otrzymania zezwoleń na przyjazd piłkarzy powracających do kraju z zagranicy.
Bjørn Guldvog, szef Dyrektoriatu ds. Zdrowia wysłał w tej sprawie zalecenie do Norweskiego Związku Piłki Nożnej oraz do UEFA. Zwraca w nim uwagę, że w obecnej sytuacji, rozgrywanie meczów reprezentacji jest obarczone dużym ryzykiem.
- Nie wydaje mi się, aby protokół UEFA mógł dalej być gwarantem zdrowia piłkarzy. Widzimy zresztą, że infekcje dotykają zawodników bardzo wielu reprezentacji. Dlatego poprosiłem UEFA, aby przyjrzała się temu problemowi i zastanowiła się, czy rozgrywanie meczów międzypaństwowych w obecnej sytuacji, służy futbolowi - mówił Guldvog w norweskiej telewizji.
W sierpniu UEFA zatwierdziła protokół rozgrywek reprezentacji narodowych, który obejmował rygorystyczny program testów na obecność koronawirusa oraz zasady regulujące warunki otrzymania zezwoleń na przyjazd piłkarzy powracających do kraju z zagranicy.

Radio Szczecin