Maleje wsparcie dla ograniczeń społecznych. W środę obydwie izby parlamentu - Bundestag i Bundesrat będą debatowały nad zmianami w ustawie o zapobieganiu chorobom zakaźnym. Co prawda nadal większość Niemców wspiera ogólną politykę rządu w zakresie walki z pandemią, ale w ciągu ostatnich tygodni znacznie wzrosła liczba przeciwników "lockdownu".
Kilka tysięcy osób od rana protestuje przed Bundestagiem przeciwko zmianom w ustawie o zapobieganiu chorobom zakaźnym.
Przed parlamentem pomimo zakazu wydanego przez MSW demonstrują przeciwnicy ograniczeń społecznych. Wśród demonstrantów znajdują się także kobiety z dziećmi. Te ostatnie protestują przeciwko wprowadzonym przez Angelę Merkel zakazom spotykania się dzieci młodzieży ze swoimi rówieśnikami. Nowe przepisy zezwalają na spotkania dziecka jedynie z jednym kolegą/koleżanką z innego gospodarstwa domowego. Ponad dwa tysiące policjantów blokuje dostępu do parlamentu. Szefowa policji w Berlinie Barbara Slowik zapewniła, że policja będzie dokładnie kontrolować, czy demonstranci noszą maseczki ochronne i utrzymują bezpieczną odległość.
W środę Instytut Roberta Kocha w Berlinie poinformował o ponad 17,5 tys. zakażeń na koronawirusa w ciągu ostatniej doby. Zmarło w tym czasie 305 osób.
Przed parlamentem pomimo zakazu wydanego przez MSW demonstrują przeciwnicy ograniczeń społecznych. Wśród demonstrantów znajdują się także kobiety z dziećmi. Te ostatnie protestują przeciwko wprowadzonym przez Angelę Merkel zakazom spotykania się dzieci młodzieży ze swoimi rówieśnikami. Nowe przepisy zezwalają na spotkania dziecka jedynie z jednym kolegą/koleżanką z innego gospodarstwa domowego. Ponad dwa tysiące policjantów blokuje dostępu do parlamentu. Szefowa policji w Berlinie Barbara Slowik zapewniła, że policja będzie dokładnie kontrolować, czy demonstranci noszą maseczki ochronne i utrzymują bezpieczną odległość.
W środę Instytut Roberta Kocha w Berlinie poinformował o ponad 17,5 tys. zakażeń na koronawirusa w ciągu ostatniej doby. Zmarło w tym czasie 305 osób.

Radio Szczecin