Jeden z policjantów staranowanych przez samochód w pobliżu waszyngtońskiego Kapitolu zmarł na skutek odniesionych ran.
Drugi ranny funkcjonariusz został odwieziony do szpitala. Nie żyje osoba, która w nich wjechała.
Szef policji w dystrykcie Kolumbii Robert Contee powiedział, że wydaje się, iż nie ma to związku z terroryzmem. Okolica Kapitolu została zablokowana przez policję. Służby zostały postawione w stan gotowości.
Do ataku na funkcjonariuszy doszło niespełna trzy miesiące po tym, jak tłum zwolenników ówczesnego prezydenta wdarł się na Kapitol. Zginęło wówczas pięć osób, w tym policjant.
Szef policji w dystrykcie Kolumbii Robert Contee powiedział, że wydaje się, iż nie ma to związku z terroryzmem. Okolica Kapitolu została zablokowana przez policję. Służby zostały postawione w stan gotowości.
Do ataku na funkcjonariuszy doszło niespełna trzy miesiące po tym, jak tłum zwolenników ówczesnego prezydenta wdarł się na Kapitol. Zginęło wówczas pięć osób, w tym policjant.

Radio Szczecin