To reakcja na wtorkową deklarację ministra gospodarki, Bruno Le Maire'a, który stwierdził, że Francja "toczy totalną wojnę gospodarczą i finansową z Rosją".
Po interwencji Pałacu Elizejskiego minister wycofał się swoich słów, tłumacząc, że były one "niestosowne" i nie sprzyjały deeskalacji.
Rzecznik ministerstwa obrony, Hervé Grandjean stwierdził w wywiadzie dla radia France Info, że Francja, NATO i Europa nie mają zamiaru wypowiadać wojny Rosji.
- Nie jesteśmy na wojnie z Rosją. Wpieramy Ukraińców, którzy zostali zaatakowani. Dajemy gwarancje bezpieczeństwa naszym sojusznikom, którzy sąsiadują z Ukrainą i Rosją, i którzy z przyczyn historycznych i geograficznych mogą czuć się zagrożeni rosyjskimi manewrami - powiedział rzecznik ministerstwa obrony.
Hervé Grandjean podkreślił, że Rosja prowadzi "ofensywę na dużą skalę" na wschodzie Ukrainy i w rejonie stolicy kraju.
- Kijów jest oblężony, ofensywa może nastąpić lada chwila, choć na razie trudno precyzyjnie wskazać kiedy do niej dojdzie - przekazał rzecznik. Dodał, że weryfikuje się hipoteza, iż Władimirowi Putinowi zależy na zajęciu całego terytorium Ukrainy.
Rzecznik ministerstwa obrony, Hervé Grandjean stwierdził w wywiadzie dla radia France Info, że Francja, NATO i Europa nie mają zamiaru wypowiadać wojny Rosji.
- Nie jesteśmy na wojnie z Rosją. Wpieramy Ukraińców, którzy zostali zaatakowani. Dajemy gwarancje bezpieczeństwa naszym sojusznikom, którzy sąsiadują z Ukrainą i Rosją, i którzy z przyczyn historycznych i geograficznych mogą czuć się zagrożeni rosyjskimi manewrami - powiedział rzecznik ministerstwa obrony.
Hervé Grandjean podkreślił, że Rosja prowadzi "ofensywę na dużą skalę" na wschodzie Ukrainy i w rejonie stolicy kraju.
- Kijów jest oblężony, ofensywa może nastąpić lada chwila, choć na razie trudno precyzyjnie wskazać kiedy do niej dojdzie - przekazał rzecznik. Dodał, że weryfikuje się hipoteza, iż Władimirowi Putinowi zależy na zajęciu całego terytorium Ukrainy.

Radio Szczecin