Wiceminister finansów Artur Soboń powiedział, że Niemcy powinny zrezygnować z wyłączania elektrowni jądrowych.
- Nie można dzisiaj robić tak jak Niemcy, żeby co innego głosić, a co innego robić samemu. Bo dzisiaj wyłączając bloki atomowe, a jednocześnie prosząc Holendrów o zwiększenie krajowego wydobycia, polityka Niemiec idzie drogą całkowitego braku wiarygodności i solidarności wobec innych partnerów europejskich - mówił wiceminister Artur Soboń.
Rząd niemiecki chce, aby inne kraje - w tym Polska - dzieliły się z gospodarka niemiecką zapasami gazu ziemnego. Uzależnienie Niemiec od rosyjskiego gazu powoduje, że obecnie jest to jedyny kraj unijny, w którym zapasy gazu maleją, zamiast rosnąć.
W ubiegłym tygodniu Komisja Europejska zaproponowała mechanizm solidarności energetycznej, który zmuszałby kraje unijne do dzielenia się zapasami gazu. Aby te propozycje weszły w życie, konieczna jest zgoda większości krajów.
W tej chwili takim rozwiązaniom sprzeciwia się nie tylko Polska, ale i Grecja, Hiszpania, Portugalia, Cypr oraz Malta.
- Nie można dzisiaj robić tak jak Niemcy, żeby co innego głosić, a co innego robić samemu. Bo dzisiaj wyłączając bloki atomowe, a jednocześnie prosząc Holendrów o zwiększenie krajowego wydobycia, polityka Niemiec idzie drogą całkowitego braku wiarygodności i solidarności wobec innych partnerów europejskich - mówił wiceminister Artur Soboń.

Radio Szczecin
