W ocenie sekretarza ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony - wprowadzenie przez Kreml stanu wojennego na okupowanych ukraińskich terytoriach to przygotowanie do masowych deportacji Ukraińców.
W czwartek prezydent Rosji, Władimir Putin ogłosił "stan wojenny" w czterech okupowanych regionach Ukrainy: chersońskim, zaporoskim, donieckim i ługańskim.
Ołeksij Daniłow napisał, że Rosja planuje zmianę składu etnicznego okupowanych terytoriów. Jak dodał, temu ma służyć ogłoszenie stanu wojennego w zajętych częściach ukraińskich obwodów. Sekretarz Rady Bezpieczeństwa stwierdza, że taka polityka Kremla ma na celu umożliwienie masowej deportacji Ukraińców do zapóźnionych rosyjskich regionów. Jak dodał, jest to zbrodnia, na którą powinna zareagować ONZ.
Jak jednak przypomniał, Organizacja Narodów Zjednoczonych nie reagowała, kiedy Rosjanie zmieniali skład etniczny na okupowanym Półwyspie Krymskim.
Ukraińskie władze w ciągu ostatnich miesięcy wielokrotnie alarmowały, że Rosjanie przymusowo wywożą do Rosji mieszkańców okupowanych terytoriów. Przymusowe deportacje Rosjanie stosują także wobec dzieci pozbawionych opieki rodziców.
Ołeksij Daniłow napisał, że Rosja planuje zmianę składu etnicznego okupowanych terytoriów. Jak dodał, temu ma służyć ogłoszenie stanu wojennego w zajętych częściach ukraińskich obwodów. Sekretarz Rady Bezpieczeństwa stwierdza, że taka polityka Kremla ma na celu umożliwienie masowej deportacji Ukraińców do zapóźnionych rosyjskich regionów. Jak dodał, jest to zbrodnia, na którą powinna zareagować ONZ.
Jak jednak przypomniał, Organizacja Narodów Zjednoczonych nie reagowała, kiedy Rosjanie zmieniali skład etniczny na okupowanym Półwyspie Krymskim.
Ukraińskie władze w ciągu ostatnich miesięcy wielokrotnie alarmowały, że Rosjanie przymusowo wywożą do Rosji mieszkańców okupowanych terytoriów. Przymusowe deportacje Rosjanie stosują także wobec dzieci pozbawionych opieki rodziców.

Radio Szczecin