Publicznych urzędników nie należy karać za wykonywanie obowiązków zawartych w ustawie zasadniczej - w ten sposób do projektu ustawy o abolicji dla organów władzy samorządowej odniósł się wicepremier, minister aktywów państwowych, Jacek Sasin.
Chodzi o projekt ustawy zakładający umarzanie trwających przed sądami postępowań oraz zatarcie wydanych wyroków w sprawach dotyczących przekazywania spisów wyborców Poczcie Polskiej przez władze samorządowe w ramach organizacji wyborów prezydenckich w 2020 roku.
Propozycję przepisów w tej sprawie zgłosiła do laski marszałkowskiej grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości.
Według Jacka Sasina, urzędnicy za udostępnianie spisów na potrzeby elekcji nie powinni ponosić odpowiedzialności karnej.
- Co do tych wyroków mam daleko idący krytycyzm, bo ci samorządowcy wykonywali konstytucyjny obowiązek, uczestniczyli w wykonywaniu konstytucyjnego obowiązku zorganizowania wyborów prezydenckich w terminie, który jest przewidziany konstytucją, więc nie można za to karać - komentował minister.
Projekt ustawy o legalności działań organów gminy zaangażowanych w organizację wyborów prezydenckich wpłynął do Sejmu razem z propozycją nowelizacji prawa oświatowego.
Propozycję przepisów w tej sprawie zgłosiła do laski marszałkowskiej grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości.
Według Jacka Sasina, urzędnicy za udostępnianie spisów na potrzeby elekcji nie powinni ponosić odpowiedzialności karnej.
- Co do tych wyroków mam daleko idący krytycyzm, bo ci samorządowcy wykonywali konstytucyjny obowiązek, uczestniczyli w wykonywaniu konstytucyjnego obowiązku zorganizowania wyborów prezydenckich w terminie, który jest przewidziany konstytucją, więc nie można za to karać - komentował minister.
Projekt ustawy o legalności działań organów gminy zaangażowanych w organizację wyborów prezydenckich wpłynął do Sejmu razem z propozycją nowelizacji prawa oświatowego.

Radio Szczecin