Misja Artemis I - 25-dniowy bezzałogowy lot testowy wokół Księżyca, który ma utorować drogę przyszłym misjom astronautów - dobiegła końca.
Sonda kosmiczna NASA Orion dokonała udanego wodowania na Pacyfiku w okolicach San Diego.
Po 25 dniach misja zakończyła się udanym lądowaniem i sukcesem. Teraz statek będzie podejmowany u wybrzeży Kalifornii. Obecnie ponownie sprawdzane są systemy bezpieczeństwa. Wszystkie procesy odbywają się stabilnie jak powinny - podsumował w kilka sekund po wodowaniu ekspert telewizji Amerykańskiej Agencji Kosmicznej.
Podczas ostatniej fazy misji w trakcie powrotu z orbity księżycowej kapsuła Orion przebyła 385 tysięcy kilometrów. Lądowanie było jednym z najtrudniejszych zadań. Podczas ostatecznego opadania statek kosmiczny musiał przetrwać palące, wysokie temperatury podczas przedzierania się przez ziemską atmosferę i rozłożyć spadochrony w celu bezpiecznego wodowania. Chociaż w tej misji testowej nie było astronautów - tylko kilka manekinów wyposażonych do zbierania danych i lalka Snoopy - Bill Nelson, szef NASA, podkreślił znaczenie wykazania, że kapsuła może bezpiecznie powrócić na Ziemię.
Plany Agencji Kosmicznej polegają na przekształceniu misji księżycowych Artemis w program, który wyśle astronautów na Marsa. Podróż, która będzie miała znacznie szybszy i bardziej odważny proces powrotu. Wcześniej w ciągu najbliższych trzech lat na Księżyc ma polecieć człowiek.
Po 25 dniach misja zakończyła się udanym lądowaniem i sukcesem. Teraz statek będzie podejmowany u wybrzeży Kalifornii. Obecnie ponownie sprawdzane są systemy bezpieczeństwa. Wszystkie procesy odbywają się stabilnie jak powinny - podsumował w kilka sekund po wodowaniu ekspert telewizji Amerykańskiej Agencji Kosmicznej.
Podczas ostatniej fazy misji w trakcie powrotu z orbity księżycowej kapsuła Orion przebyła 385 tysięcy kilometrów. Lądowanie było jednym z najtrudniejszych zadań. Podczas ostatecznego opadania statek kosmiczny musiał przetrwać palące, wysokie temperatury podczas przedzierania się przez ziemską atmosferę i rozłożyć spadochrony w celu bezpiecznego wodowania. Chociaż w tej misji testowej nie było astronautów - tylko kilka manekinów wyposażonych do zbierania danych i lalka Snoopy - Bill Nelson, szef NASA, podkreślił znaczenie wykazania, że kapsuła może bezpiecznie powrócić na Ziemię.
Plany Agencji Kosmicznej polegają na przekształceniu misji księżycowych Artemis w program, który wyśle astronautów na Marsa. Podróż, która będzie miała znacznie szybszy i bardziej odważny proces powrotu. Wcześniej w ciągu najbliższych trzech lat na Księżyc ma polecieć człowiek.

Radio Szczecin