Mimo rosyjskiego szantażu gazowego tej zimy jesteśmy bezpieczni - mówiła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.
Poinformowała, że Moskwa ograniczyła o 80 procent dostawy błękitnego paliwa do Europy w porównaniu z sytuacją sprzed roku.
- To spowodowało presję na światowy rynek energetyczny. Mimo ogromnych cięć w dostawach udało nam się wytrzymać szantaż i podjąć z sukcesem działania - podkreśliła szefowa Komisji Europejskiej.
Wymieniła między innymi zróżnicowanie dostaw błękitnego paliwa i umowy z wiarygodnymi dostawcami, oszczędności energii elektrycznej, czy obowiązkowe wypełnienie magazynów z surowcem. Ursula von der Leyen przyznała jednak, że przyszła zima może być jeszcze większym wyzwaniem i że przygotowania należy zacząć już teraz.
- Możliwe jest, że Rosja odetnie resztę dostaw gazu, Chiny mogą znieść ograniczenia covidowe, a to spowoduje wzrost zapotrzebowania na energię na rynku światowym do poziomu sprzed pandemii. Oczywiście teraz korzystamy z wyjątkowo ładnej zimy, a to może się zmienić za rok - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej.
Według szacunków, mimo podjętych działań, w przyszłym roku może zabraknąć do 30 miliardów metrów sześciennych gazu.
Ursula von der Leyen zasugerowała też uruchomienie nowego funduszu na kolejne inwestycje energetyczne. Wskazywała na znaczącą poprawę infrastruktury w Unii. Wymieniła cztery interkonektory uruchomione w tym roku - gazociąg Baltic Pipe, który łączy polski i duński system przesyłowy, połączenie gazowe Polski z Litwą, Polski ze Słowacją, oraz Bułgarii z Grecją.
- To spowodowało presję na światowy rynek energetyczny. Mimo ogromnych cięć w dostawach udało nam się wytrzymać szantaż i podjąć z sukcesem działania - podkreśliła szefowa Komisji Europejskiej.
Wymieniła między innymi zróżnicowanie dostaw błękitnego paliwa i umowy z wiarygodnymi dostawcami, oszczędności energii elektrycznej, czy obowiązkowe wypełnienie magazynów z surowcem. Ursula von der Leyen przyznała jednak, że przyszła zima może być jeszcze większym wyzwaniem i że przygotowania należy zacząć już teraz.
- Możliwe jest, że Rosja odetnie resztę dostaw gazu, Chiny mogą znieść ograniczenia covidowe, a to spowoduje wzrost zapotrzebowania na energię na rynku światowym do poziomu sprzed pandemii. Oczywiście teraz korzystamy z wyjątkowo ładnej zimy, a to może się zmienić za rok - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej.
Według szacunków, mimo podjętych działań, w przyszłym roku może zabraknąć do 30 miliardów metrów sześciennych gazu.
Ursula von der Leyen zasugerowała też uruchomienie nowego funduszu na kolejne inwestycje energetyczne. Wskazywała na znaczącą poprawę infrastruktury w Unii. Wymieniła cztery interkonektory uruchomione w tym roku - gazociąg Baltic Pipe, który łączy polski i duński system przesyłowy, połączenie gazowe Polski z Litwą, Polski ze Słowacją, oraz Bułgarii z Grecją.

Radio Szczecin