Dziś w Chorwacji pierwszy dzień pracy po wejściu tego kraju do strefy euro.
Minister finansów zapewnił, że przedsiębiorcy w większości są gotowi na zmiany, a sytuacja jest monitorowana.
Minister finansów Marko Primorac w wywiadzie dla telewizji HRT powiedział, że najważniejsze organy państwa czuwają by transformacja przebiegła bez problemów. Już wczoraj ponad 95 procent bankomatów było napełnionych europejską walutą. Zaopatrzyły się w nią podmioty gospodarcze, które tak naprawdę dzisiaj rozpoczęły działalność po noworocznej przerwie.
- Wszyscy, którzy prowadzą interesy i wszyscy handlowcy powinni na czas zaopatrzyć się w banknoty i monety euro. Wydaje mi się, że większości to się udało. Od 1 do 14 stycznia obowiązuje okres podwójnego obiegu, w którym obywatele mogą płacic w kunach, a reszta będzie im zwracana już w euro - powiedział minister Marko Primorac.
W wyjątkowych sytuacjach, gdy handlowcy nie będą mieli fizycznej możliwości wypłaty w euro, będą mogli wydać resztę w kunach. Do końca roku bez opłat można jednorazowo wymienić na poczcie i w bankach do stu monet i do stu banknotów. To ma ułatwić życie zwykłym Chorwatom.
Największe obawy Chorwatów budzą ewentualne ukryte podwyżki. Kurs wymiany, a także ceny w euro podawane są od dawna. Można też zgłaszać nieuzasadnione podwyżki- jeśli rzeczywiście jedyną przyczyną okaże się zmiana kuny na euro - sprzedawca może być ukarany grzywną.
Minister finansów Marko Primorac w wywiadzie dla telewizji HRT powiedział, że najważniejsze organy państwa czuwają by transformacja przebiegła bez problemów. Już wczoraj ponad 95 procent bankomatów było napełnionych europejską walutą. Zaopatrzyły się w nią podmioty gospodarcze, które tak naprawdę dzisiaj rozpoczęły działalność po noworocznej przerwie.
- Wszyscy, którzy prowadzą interesy i wszyscy handlowcy powinni na czas zaopatrzyć się w banknoty i monety euro. Wydaje mi się, że większości to się udało. Od 1 do 14 stycznia obowiązuje okres podwójnego obiegu, w którym obywatele mogą płacic w kunach, a reszta będzie im zwracana już w euro - powiedział minister Marko Primorac.
W wyjątkowych sytuacjach, gdy handlowcy nie będą mieli fizycznej możliwości wypłaty w euro, będą mogli wydać resztę w kunach. Do końca roku bez opłat można jednorazowo wymienić na poczcie i w bankach do stu monet i do stu banknotów. To ma ułatwić życie zwykłym Chorwatom.
Największe obawy Chorwatów budzą ewentualne ukryte podwyżki. Kurs wymiany, a także ceny w euro podawane są od dawna. Można też zgłaszać nieuzasadnione podwyżki- jeśli rzeczywiście jedyną przyczyną okaże się zmiana kuny na euro - sprzedawca może być ukarany grzywną.

Radio Szczecin
