Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. www.google.com/maps
Fot. www.google.com/maps
Co najmniej 200 osób zostało zatrzymanych po zamieszkach w Brazylii. Tysiące zwolenników byłego skrajnie prawicowego prezydenta Jaira Bolsonaro wdarło się do budynków Kongresu, Sądu Najwyższego i pałacu prezydenckiego.
Wszystko działo się w dwa lata po podobnym szturmie na Kongres w Stanach Zjednoczonych o którego sprowokowanie oskarżany jest polityczny mentor Jaira Bolsonaro, Donald Trump.

Zamieszki w stolicy Brazylii trwały kilka godzin. Policji udało się opanować sytuację, ale tłum zdemolował wiele gabinetów w budynkach państwowych. Media społecznościowe obiegły zdjęcia i filmy, na których widać wandali z brazylijskimi flagami, niszczących wnętrza parlamentu czy Sądu Najwyższego.

Prezydent Brazylii Lula Inacio da Silva, który był w trakcie zamieszek w Sao Paolo, oświadczył, że tłumy zwolenników Bolsonaro, które niszczyły budynki, to „faszyści“. Oskarżył też swojego byłego rywala o sprowokowanie zamieszek. „Wszyscy znamy jego przemówienie, które do tego doprowadziło. To on stoi za tymi burdami, bo to on chciał na tym politycznie zyskać“ - dodał.

Policja używała gazu łzawiącego i zatrzymała ponad 200 osób. Władze zwolniły już gubernatora stołecznej prowincji, który miał zbyt wolno reagować na zamieszki.

Sam Jair Bolsonaro jest teraz na wakacjach na Florydzie i zabrał głos dopiero po kilku godzinach. Po powrocie do kraju prawdopodobnie grożą mu konsekwencje karne. On sam nie uznał wyniku wyborów i bezpodstawnie twierdzi, że doszło do oszustwa.

Zamieszki potępili światowi przywódcy, w tym prezydenci Stanów Zjednoczonych Joe Biden i Polski Andrzej Duda.
Relacja Wojciecha Cegielskiego (IAR).

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty