Wielotysięczne protesty niemieckich ekologów dotyczące planów uruchomienia kopalni węgla brunatnego potrwają co najmniej dwa tygodnie - uważa korespondent Telewizji Polskiej w Berlinie, Cezary Gmyz.
- Policja używa zarówno armatek wodnych jak i gazu łzawiącego czy pałek. Demonstranci nie pozostają dłużni i dają popis swoich możliwości obrzucając policję kamieniami, błotem czy używając wobec nich środków pirotechnicznych; pełen repertuar - ocenił Cezary Gmyz.
Niemieccy działacze klimatyczni okupują miejscowość Lützerath już od kilku tygodni. W środę do wioski wkroczyła policja i cały czas próbuje wyprowadzić stamtąd aktywistów.Lasst den Scheiß @Polizei_NRW_AC! #LütziBleibt #Lützerath pic.twitter.com/AKmOtlDlRI
— Timon Dzienus (@Dzienus) January 14, 2023

Radio Szczecin
