Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Sąd jednak podtrzymał decyzję o umorzeniu dochodzenia w tej sprawie podkreślając, że nie można przypisać Janowi R. i Amadeuszowi W. choćby nieumyślnego zniszczenia zabytku. źródło: Komenda Powiatowa Policji Lębork
Sąd jednak podtrzymał decyzję o umorzeniu dochodzenia w tej sprawie podkreślając, że nie można przypisać Janowi R. i Amadeuszowi W. choćby nieumyślnego zniszczenia zabytku. źródło: Komenda Powiatowa Policji Lębork
Sąd Rejonowy w Lęborku prawomocnie umorzył śledztwo w sprawie zniszczenia średniowiecznego grodziska w Krępie Kaszubskiej. Dwaj mężczyźni jesienią ubiegłego roku zniszczyli zabytek budując w tym miejscu ziemiankę-bunkier. Jak mieli zeznać: na wypadek wybuchu Trzeciej Wojny Światowej.
Wcześniej dochodzenie w tej sprawie umorzyła prokuratura rejonowa w Lęborku wskazując, że mężczyźni nie mieli świadomości, że rozkopują zabytek, a średniowieczne grodzisko nie było w żaden sposób oznakowane.

Kierownik delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Słupsku argumentowała dziś w sądzie, że naprawienie zniszczeń będzie kosztowne.

- Mamy opinię archeologa, z której wynika jednoznacznie, że grodzisko zniszczono i jego odtworzenie będzie kosztowne. Ktoś musi za to zapłacić i zaskarżyliśmy decyzję o umorzeniu tej sprawy również dlatego by osoby, które uszkodziły to stanowisko archeologiczne choć w części pokryły koszty tych prac. Umorzenie dochodzenia oznacza, że zapłacą wszyscy, podatnicy, ale nie osoby, które tego dokonały - argumentowała Krystyna Mazurkiewicz-Palacz.

Sąd jednak podtrzymał decyzję o umorzeniu dochodzenia w tej sprawie podkreślając, że nie można przypisać Janowi R. i Amadeuszowi W. choćby nieumyślnego zniszczenia zabytku.

- Mężczyźni przesłuchani w tej sprawie nie ukrywali, że w ostatnim czasie skupili się na zbudowaniu schronienia w lesie, w jednym konkretnym miejscu nie mając świadomości, że swoim zachowaniem dopuszczają się przestępstwa niszczenia zabytku objętego ochroną, bowiem miejsce to nie było w żaden sposób oznakowane. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że skarżący miał możliwość stosownego oznakowania stanowiska archeologicznego celem zapewnienia mu odpowiedniej, dodatkowej ochrony - uzasadniała decyzję sędzia Katarzyna Wesołowska.

Decyzja sądu jest prawomocna.
- Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że skarżący miał możliwość stosownego oznakowania stanowiska archeologicznego celem zapewnienia mu odpowiedniej, dodatkowej ochrony - uzasadniała decyzję sędzia Katarzyna Wesołowska.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

Posłuchaj najnowszych Wiadomości Radia Szczecin

Archiwum informacji

poniedziałek29wtorek30środa01czwartek02piątek03sobota04niedziela05poniedziałek06wtorek07środa08czwartek09piątek10sobota11niedziela12poniedziałek13wtorek14środa15czwartek16piątek17sobota18niedziela19poniedziałek20wtorek21środa22czwartek23piątek24sobota25niedziela26poniedziałek27wtorek28środa29czwartek30piątek31sobota01niedziela02
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty