Prezydent Wołodymyr Zełenski porównał całkowite zniszczenie ukraińskiego Bachmutu do zniszczenia Hiroszimy w 1945 roku wskutek zrzucenia przez Amerykanów bomby atomowej.
Leżący w Donbasie na wschodzie Ukrainy Bachmut, gdzie przed wojną mieszkało 70 tysięcy ludzi, jest miejscem najdłuższej i najbardziej krwawej bitwy rosyjskiej inwazji.
"Zdjęcia Hiroszimy przypominają mi Bachmut. Nie ma tam absolutnie nic żywego. Wszystkie budynki są zniszczone. Absolutne całkowite zniszczenie. Nie ma nic. Nie ma ludzi” - mówił Wołodymyr Zełenski podczas konferencji prasowej na szczycie G7 w Hiroszimie.
Prezydent Ukrainy powiedział też, że odbudowa Hiroszimy przez Japonię zainspirowała go do odbudowy ukraińskich miast i miasteczek zniszczonych podczas inwazji. "Teraz Hiroszima jest odbudowana. Marzymy o odbudowie wszystkich naszych miast, które są teraz w ruinie i każdej wsi, w której nie pozostał ani jeden dom po rosyjskich uderzeniach” - podkreślał.
Wołodymyr Zełenski potwierdził też, pytany przez dziennikarzy, że Bachmut nie jest w tej chwili w rękach rosyjskich. "Na razie miasto zdecydowanie nie jest całkowicie opanowane przez Rosjan. Trzymamy się i walczymy dzięki odwadze naszych żołnierzy i naszemu rozumowi"- powiedział Wołodymyr Zełenski podczas konferencji prasowej w Hiroszimie.
Poranna wypowiedź prezydenta Ukrainy na temat Bachmutu, w Hiroszimie, została źle zrozumiana przez media. Niektóre z nich napisały, że według prezydenta, armia ukraińska utraciła kontrolę nad Bachmutem.
"Zdjęcia Hiroszimy przypominają mi Bachmut. Nie ma tam absolutnie nic żywego. Wszystkie budynki są zniszczone. Absolutne całkowite zniszczenie. Nie ma nic. Nie ma ludzi” - mówił Wołodymyr Zełenski podczas konferencji prasowej na szczycie G7 w Hiroszimie.
Prezydent Ukrainy powiedział też, że odbudowa Hiroszimy przez Japonię zainspirowała go do odbudowy ukraińskich miast i miasteczek zniszczonych podczas inwazji. "Teraz Hiroszima jest odbudowana. Marzymy o odbudowie wszystkich naszych miast, które są teraz w ruinie i każdej wsi, w której nie pozostał ani jeden dom po rosyjskich uderzeniach” - podkreślał.
Wołodymyr Zełenski potwierdził też, pytany przez dziennikarzy, że Bachmut nie jest w tej chwili w rękach rosyjskich. "Na razie miasto zdecydowanie nie jest całkowicie opanowane przez Rosjan. Trzymamy się i walczymy dzięki odwadze naszych żołnierzy i naszemu rozumowi"- powiedział Wołodymyr Zełenski podczas konferencji prasowej w Hiroszimie.
Poranna wypowiedź prezydenta Ukrainy na temat Bachmutu, w Hiroszimie, została źle zrozumiana przez media. Niektóre z nich napisały, że według prezydenta, armia ukraińska utraciła kontrolę nad Bachmutem.

Radio Szczecin
