Minister rolnictwa i rozwoju wsi, Robert Telus poinformował, że rolnicy, którzy protestowali na granicy w Dorohusku, zawiesili protest. Jak dodał, stało się to po rozmowach, które w nocy przeprowadził z manifestantami.
"Zapraszam przedstawicieli na kontynuację rozmów do Warszawy, termin do ustalenia. Dziękuję za merytoryczne, choć trudne rozmowy" - napisał na Twitterze Robert Telus.
Protest rozpoczął się wczoraj. Dotyczył napływu ukraińskiego zboża do Polski. Rolnicy zablokowali ruch ciężarówek na drodze do przejścia granicznego z Ukrainą. Według wcześniejszych zapowiedzi protest w Dorohusku miał trwać do późnych godzin nocnych w niedzielę.
Od 6 czerwca w Polsce obowiązuje zakaz rozładowywania pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika z Ukrainy. Możliwy jest tylko tranzyt. Unia Europejska przedłużyła rozporządzenie w tej sprawie do 15 września.
W nocy minister przedstawił rolnikom pomoc rządową oraz jej harmonogram. Od przyszłego tygodnia ruszy przyjmowanie wniosków na pomoc nawozową oraz zbożową. Pierwsze środki trafią na konta rolników do 25 czerwca.Dostałem informację, że rolnicy protestujący na granicy w Dorohusku zawiesili protest po nocnych naszych rozmowach, zapraszam przedstawicieli na kontynuację rozmów do Warszawy, termin do ustalenia .
— Robert Telus (@RobertTelus) June 10, 2023
Dziękuję za merytoryczne, choć trudne rozmowy #dotrzymujemySlowa #rolnictwo
Protest rozpoczął się wczoraj. Dotyczył napływu ukraińskiego zboża do Polski. Rolnicy zablokowali ruch ciężarówek na drodze do przejścia granicznego z Ukrainą. Według wcześniejszych zapowiedzi protest w Dorohusku miał trwać do późnych godzin nocnych w niedzielę.
Od 6 czerwca w Polsce obowiązuje zakaz rozładowywania pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika z Ukrainy. Możliwy jest tylko tranzyt. Unia Europejska przedłużyła rozporządzenie w tej sprawie do 15 września.

Radio Szczecin