Wiceminister spraw zagranicznych, Paweł Jabłoński ocenił, że problem migracji w Europie wynika ze źle prowadzonej polityki unijnej w tym zakresie.
Podkreślił, że Polska konsekwentnie sprzeciwia się przymusowej relokacji migrantów.
Paweł Jabloński powiedział, że niekontrolowany napływ nielegalnych uchodźców do państw Unii Europejskiej nie jest dobrym rozwiązaniem kwestii migracyjnej:
- Europa, która ma - trochę na własne życzenie - problemy, bo otwierała granice bez jakiejkolwiek kontroli i wpuszczała masowo ludzi nie weryfikując ich, zresztą później - jak rzekomo toczyły się procedury azylowe i one trwały miesiącami czy latami, a ci ludzie mogli w Europie swobodnie przebywać. I teraz chcą przerzucić swoje problemy na nas. My nie chcemy tych problemów, bo nie jesteśmy za nie odpowiedzialni - zaznaczył.
Unijny mechanizm relokacji migrantów przewiduje, że jeśli dany kraj nie zgodzi się na przyjęcie ustalonej liczby osób, to będzie musiał zapłacić 20 tysięcy euro za osobę.
Polska i Węgry krytykują te zapisy i podkreślają, że wprowadzana jest tym samym przymusowa relokacja. Europosłowie PiS zarzucają Komisji Europejskiej lekceważenie traktatowych zasad obowiązujących we Wspólnocie.
Paweł Jabloński powiedział, że niekontrolowany napływ nielegalnych uchodźców do państw Unii Europejskiej nie jest dobrym rozwiązaniem kwestii migracyjnej:
- Europa, która ma - trochę na własne życzenie - problemy, bo otwierała granice bez jakiejkolwiek kontroli i wpuszczała masowo ludzi nie weryfikując ich, zresztą później - jak rzekomo toczyły się procedury azylowe i one trwały miesiącami czy latami, a ci ludzie mogli w Europie swobodnie przebywać. I teraz chcą przerzucić swoje problemy na nas. My nie chcemy tych problemów, bo nie jesteśmy za nie odpowiedzialni - zaznaczył.
Unijny mechanizm relokacji migrantów przewiduje, że jeśli dany kraj nie zgodzi się na przyjęcie ustalonej liczby osób, to będzie musiał zapłacić 20 tysięcy euro za osobę.
Polska i Węgry krytykują te zapisy i podkreślają, że wprowadzana jest tym samym przymusowa relokacja. Europosłowie PiS zarzucają Komisji Europejskiej lekceważenie traktatowych zasad obowiązujących we Wspólnocie.
- Europa, która ma - trochę na własne życzenie - problemy, bo otwierała granice bez jakiejkolwiek kontroli i wpuszczała masowo ludzi nie weryfikując ich, zresztą później - jak rzekomo toczyły się procedury azylowe i one trwały miesiącami czy latami, a ci ludzie mogli w Europie swobodnie przebywać. I teraz chcą przerzucić swoje problemy na nas. My nie chcemy tych problemów, bo nie jesteśmy za nie odpowiedzialni - zaznaczył.

Radio Szczecin