Korea Północna oskarżyła amerykańskie samoloty szpiegowskie o naruszenie jej przestrzeni powietrznej i zagroziła zestrzeleniem ich, zwiększając napięcia tuż przed spotkaniem przywódców NATO na Litwie.
Pjongjang oskarża USA o "nieskrywany szantaż nuklearny".
Rzecznik północnokoreańskiego ministerstwa obrony poinformował, że Stany Zjednoczone angażują się w "najbardziej nieskrywany szantaż nuklearny", planując sprowadzenie na półwysep łodzi podwodnej z bronią jądrową i prowadzenie "wrogich działań szpiegowskich" poprzez latanie samolotami szpiegowskimi u wschodnich i zachodnich wybrzeży - podała koreańska centralna agencja informacyjna szeroko cytowana przez amerykańskie media.
Korea Północna twierdziła, że drony i samoloty szpiegowskie latały wzdłuż jej wybrzeży przez osiem dni z rzędu. Maszyny te ponadto miały naruszyć jej przestrzeń powietrzną. - Nie ma gwarancji, że tak szokujący wypadek, jak zestrzelenie samolotu rozpoznania strategicznego Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, nie nastąpi - słyszymy od władz reżimu Korei Północnej. Wydaje się, że jest to odniesienie do zestrzelenia przez Koreę Północną w 1969 roku samolotu zwiadowczego Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, który według Amerykanów znajdował się w międzynarodowej przestrzeni powietrznej między Półwyspem Koreańskim a Japonią. Zginęło wówczas 31 osób.
Rzecznik północnokoreańskiego ministerstwa obrony poinformował, że Stany Zjednoczone angażują się w "najbardziej nieskrywany szantaż nuklearny", planując sprowadzenie na półwysep łodzi podwodnej z bronią jądrową i prowadzenie "wrogich działań szpiegowskich" poprzez latanie samolotami szpiegowskimi u wschodnich i zachodnich wybrzeży - podała koreańska centralna agencja informacyjna szeroko cytowana przez amerykańskie media.
Korea Północna twierdziła, że drony i samoloty szpiegowskie latały wzdłuż jej wybrzeży przez osiem dni z rzędu. Maszyny te ponadto miały naruszyć jej przestrzeń powietrzną. - Nie ma gwarancji, że tak szokujący wypadek, jak zestrzelenie samolotu rozpoznania strategicznego Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, nie nastąpi - słyszymy od władz reżimu Korei Północnej. Wydaje się, że jest to odniesienie do zestrzelenia przez Koreę Północną w 1969 roku samolotu zwiadowczego Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, który według Amerykanów znajdował się w międzynarodowej przestrzeni powietrznej między Półwyspem Koreańskim a Japonią. Zginęło wówczas 31 osób.

Radio Szczecin