Rosjanie nad ranem dokonali zmasowanego ataku na szereg ukraińskich miast. Używali dronów Shahed i rakiet dalekiego zasięgu.
Celem ostrzału były między innymi Lwów, Kijów, Dniepr, Charków i Odessa. Wciąż trwa zagrożenie kolejnymi atakami.
Władze Kijowa przekazały, że odłamki zestrzelonych nad stolicą rakiet spadły na dwie dzielnie miasta, trafiły w bloki mieszkalne i wywołały pożary. Są ranni wśród cywilów. Z kolei mer Charkowa poinformował, że na to drugie co do wielkości ukraińskie miasto, przyleciało co najmniej 10 rosyjskich rakiet.
We Lwowie, według wstępnych informacji rakiety, bądź ich odłamki trafiły w budynek mieszkalny, raniąc cywilów, a także w jedną ze szkół. Rosjanie celowali też między innymi w bazę wojskową w Jaworowie w pobliżu granic z Polską. O rannych i zabitych cywilach donoszą także władze Dniepru. Tam także nad ranem słychać było szereg eksplozji.
Wciąż może dochodzić do ataków, bowiem ukraińska obrona przeciwlotnicza poinformowała o startach kolejnych rosyjskich bombowców.
Władze Kijowa przekazały, że odłamki zestrzelonych nad stolicą rakiet spadły na dwie dzielnie miasta, trafiły w bloki mieszkalne i wywołały pożary. Są ranni wśród cywilów. Z kolei mer Charkowa poinformował, że na to drugie co do wielkości ukraińskie miasto, przyleciało co najmniej 10 rosyjskich rakiet.
We Lwowie, według wstępnych informacji rakiety, bądź ich odłamki trafiły w budynek mieszkalny, raniąc cywilów, a także w jedną ze szkół. Rosjanie celowali też między innymi w bazę wojskową w Jaworowie w pobliżu granic z Polską. O rannych i zabitych cywilach donoszą także władze Dniepru. Tam także nad ranem słychać było szereg eksplozji.
Wciąż może dochodzić do ataków, bowiem ukraińska obrona przeciwlotnicza poinformowała o startach kolejnych rosyjskich bombowców.

Radio Szczecin
