Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Flaga Tajwanu. Fot. Piotr Kołodziejski [Radio Szczecin/Archiwum]
Flaga Tajwanu. Fot. Piotr Kołodziejski [Radio Szczecin/Archiwum]
Dyplomatyczny spór na linii Pekin - Tokio po słowach nowej premier Japonii, dotyczących skutków ewentualnego siłowego zajęcia Tajwanu.
Według Sanae Takaichi, jeśli Chiny zaatakowałyby Tajwan, dałoby to sygnał do przemieszczenia japońskich sił samoobrony. Chiny, które uznają Tajwan za część własnego terytorium, protestują.

Premier Takaichi podczas obrad jednej z komisji parlamentarnych miała powiedzieć, że atak na Tajwan stanowiłby bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa Japonii. Japońscy politycy, ze względu na trudną historię Chin i Japonii oraz delikatne relacje, zazwyczaj publicznie nie formułują tak jednoznacznych komentarzy. Wobec wypowiedzi premier Japonii zaprotestowało chińskie MSZ. W weekend przysłowiowej oliwy do ognia dolał chiński konsul w Osace, który w jednym z mediów społecznościowych wzywał do "odcięcia brudnej szyi", która miała "rzucić się" na Chińczyków. Wpis, który został już usunięty, władze w Tokio uznały za "skrajnie niestosowny".

Pod koniec października, kilka dni po zaprzysiężeniu na urząd premiera Takaichi spotkała się z chińskim przywódcą na marginesie szczytu APEC w Korei Południowej. Premier Japonii, którą opozycja oskarżyła o nieroztropne wypowiedzi, zapowiedziała większą ostrożność w formułowaniu swoich sądów na temat kwestii bezpieczeństwa.

Autorka edycji: Joanna Chajdas
Relacja Tomasza Sajewicza

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty