W środę (27.05) Sejm debatował podczas drugiego czytania projektu ustawy o statusie osoby najbliższej.
Projekt umożliwi dwóm dorosłym zawarcie przed notariuszem umowy, dzięki której będą mogli między innymi wspólnie rozliczać podatki czy uzyskać dostęp do informacji medycznej partnera.
Pełnomocniczka rządu do spraw równości Katarzyna Kotula z Nowej Lewicy mówiła podczas debaty, że ustawa odpowiada na potrzeby ludzi, którzy ze sobą żyją.
- Jak dać podstawowe narzędzie zabezpieczenia dla osób, które żyją ze sobą, które się kochają, które tak naprawdę dzisiaj wspierają się wzajemnie - podkreślała Kotula.
Zbigniew Kuźmiuk z PiS powiedział, że konstytucja obejmuje rodzinę ochroną i opieką.
- Wyrazem tej ochrony i opieki są przywileje podatkowe. Jednym z nich jest wspólne rozliczanie małżonków, drugim zerowa stawka w podatku od spadków i darowizn. Proszę Państwa, Państwo chcecie dla tego rodzaju związków już nie tylko otwierać furtkę, ale bramę - dodał Kuźmiuk.
- Pan chce dyskryminować człowieka dlatego, że kocha mężczyznę i jest mężczyzną albo kobietą, która kocha kobietę - odpowiadał Sławomir Nitras z KO.
Najprawdopodobniej zwolennicy projektu zbiorą większość parlamentarną, ale już dziś otoczenie prezydenta mówi, że w tej sprawie należy liczyć się z wetem.
Pełnomocniczka rządu do spraw równości Katarzyna Kotula z Nowej Lewicy mówiła podczas debaty, że ustawa odpowiada na potrzeby ludzi, którzy ze sobą żyją.
- Jak dać podstawowe narzędzie zabezpieczenia dla osób, które żyją ze sobą, które się kochają, które tak naprawdę dzisiaj wspierają się wzajemnie - podkreślała Kotula.
Zbigniew Kuźmiuk z PiS powiedział, że konstytucja obejmuje rodzinę ochroną i opieką.
- Wyrazem tej ochrony i opieki są przywileje podatkowe. Jednym z nich jest wspólne rozliczanie małżonków, drugim zerowa stawka w podatku od spadków i darowizn. Proszę Państwa, Państwo chcecie dla tego rodzaju związków już nie tylko otwierać furtkę, ale bramę - dodał Kuźmiuk.
- Pan chce dyskryminować człowieka dlatego, że kocha mężczyznę i jest mężczyzną albo kobietą, która kocha kobietę - odpowiadał Sławomir Nitras z KO.
Najprawdopodobniej zwolennicy projektu zbiorą większość parlamentarną, ale już dziś otoczenie prezydenta mówi, że w tej sprawie należy liczyć się z wetem.
Edycja tekstu: Michał Tesarski
Dodaj komentarz 3 komentarze
niech zrobią referendum.. naród wypowie się na ten temat jednoznacznie.... bo to nie garstka urzędników decyduje tylko naród....
słusznie, Zielony, słusznie! REFERENDUM!
I do tego połączone z pytaniem o dopuszczalności aborcji oraz odcięcie kościoła od państwa. Tak, jak jest np. we Francji.
@ Jan Nowak; no i pseudo Jan się włączył do dyskusji, bo przecież te związki to jego broszka. Przebiera więc nóżkami.

Radio Szczecin