Maja Chwalińska zwyciężyła w półfinale Rolanda Garrosa. Wygrała w dwóch setach z Rosjanką Dianą Sznajder - 7:6, 6:4.
Przed nią jeszcze finałowe starcie w sobotę (6.06) - zmierzy się z Rosjanką Mirrą Andriejewą.
W Dąbrowie Górniczej, z której pochodzi Maja Chwalińska, utworzono Strefę Kibica. Po zwycięstwie zgromadzeni byli w euforii.
- Mamy to, mamy to. Trzymamy kciuki za to, żeby było jeszcze, żeby poszła jeszcze krok dalej. - Mamy to, bardzo dobrze. Maja ma zimną krew do samego końca. - Zwyciężyliśmy, zwyciężymy. - Świetnie, świetnie. Coś pięknego. - Trzeba to powtórzyć w finale, chociaż to już chyba będzie 18. i 19. godzina gry, ale jest młoda, da radę. - Czujesz dumę? Bardzo, bardzo, jestem wzruszona naprawdę - mówią kibice
Dla Chwalińskiej to największy sukces w karierze. 24-letnia Polka gra w turnieju głównym po przejściu trzystopniowych kwalifikacji.
W Dąbrowie Górniczej, z której pochodzi Maja Chwalińska, utworzono Strefę Kibica. Po zwycięstwie zgromadzeni byli w euforii.
- Mamy to, mamy to. Trzymamy kciuki za to, żeby było jeszcze, żeby poszła jeszcze krok dalej. - Mamy to, bardzo dobrze. Maja ma zimną krew do samego końca. - Zwyciężyliśmy, zwyciężymy. - Świetnie, świetnie. Coś pięknego. - Trzeba to powtórzyć w finale, chociaż to już chyba będzie 18. i 19. godzina gry, ale jest młoda, da radę. - Czujesz dumę? Bardzo, bardzo, jestem wzruszona naprawdę - mówią kibice
Dla Chwalińskiej to największy sukces w karierze. 24-letnia Polka gra w turnieju głównym po przejściu trzystopniowych kwalifikacji.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin