Truskawki prosto z kobiałki a jeżyny maliny i jagody prosto z krzaka? Zbierać można jak najbardziej, jednak z ich zjedzeniem należy się wstrzymać, aż owoce umyjemy.
Nieumyte owoce i warzywa to nie tylko ryzyko bąblowicy. Joanna Jursa - Kulesza, mikrobiolog ze Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie, mówi, że choroby przenoszone są również przez gryzonie. Problemem jest też tzw. choroba brudnych rąk, czyli wirusowe zapalenie wątroby typu A.
- W odchodach zwierząt możemy znaleźć przetrwalniki drobnoustrojów potencjalnie patogennych, takich jak np. tężec, przetrwalniki, które wiążą się z zatruciem toksyną botulinową czy chociażby właśnie jaja różnego rodzaju pasożytów. Wirusy WZW typu A, słynne w tej chwili hantawirusy. Choroby takie jak jersinioza, która może trwać bardzo długo, może dawać niespecyficzne objawy - informuje Jursa - Kulesza.
Staranne mycie owoców i warzyw chroni nas przed pasożytami oraz chorobami wirusowymi i bakteryjnymi. Specjaliści apelują, że nie zwalnia z tego również pochodzenie roślin z ekologicznych upraw.
- W odchodach zwierząt możemy znaleźć przetrwalniki drobnoustrojów potencjalnie patogennych, takich jak np. tężec, przetrwalniki, które wiążą się z zatruciem toksyną botulinową czy chociażby właśnie jaja różnego rodzaju pasożytów. Wirusy WZW typu A, słynne w tej chwili hantawirusy. Choroby takie jak jersinioza, która może trwać bardzo długo, może dawać niespecyficzne objawy - informuje Jursa - Kulesza.
Staranne mycie owoców i warzyw chroni nas przed pasożytami oraz chorobami wirusowymi i bakteryjnymi. Specjaliści apelują, że nie zwalnia z tego również pochodzenie roślin z ekologicznych upraw.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin