Ogień wybuchł tam w niedzielę (21.06) po południu.
W akcji bierze udział obecnie 20 zastępów straży pożarnej z województwa pomorskiego - mówi rzecznik słupskich strażaków kapitan Piotr Basarab.
- Trwa dogaszanie, praca sztabu podtrzymana, rozpoznanie z drona, przeszukiwanie pogorzeliska, dogaszanie, częściowe prace rozbiórkowe. Działania potrwają jeszcze co najmniej kilka godzin, ale sytuacja się rozjaśni po porannej odprawie. Koło godziny dziewiątej będziemy wiedzieli więcej i czy będziemy potrzebowali kolejne siły i środki - dodaje rzecznik.
W wyniku pożaru nikt nie ucierpiał, jednak w związku z dużym zadymieniem ewakuowano 20 mieszkańców w pobliżu zakładu. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało także alerty do mieszkańców regionu słupskiego. Przyczyny pożaru będzie wyjaśniać słupska policja.
- Trwa dogaszanie, praca sztabu podtrzymana, rozpoznanie z drona, przeszukiwanie pogorzeliska, dogaszanie, częściowe prace rozbiórkowe. Działania potrwają jeszcze co najmniej kilka godzin, ale sytuacja się rozjaśni po porannej odprawie. Koło godziny dziewiątej będziemy wiedzieli więcej i czy będziemy potrzebowali kolejne siły i środki - dodaje rzecznik.
W wyniku pożaru nikt nie ucierpiał, jednak w związku z dużym zadymieniem ewakuowano 20 mieszkańców w pobliżu zakładu. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało także alerty do mieszkańców regionu słupskiego. Przyczyny pożaru będzie wyjaśniać słupska policja.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin