Większość Polaków wyjedzie co najmniej raz w czasie wakacji. Tak wynika z danych zebranych przez Polską Organizację Turystyczną.
Joanna Węglarczyk z POT zauważa, że coraz więcej osób deklaruje przynajmniej jednorazową wakacyjną wycieczkę.
- Niezmiennie od lat Polacy najchętniej jeżdżą nad morze. Jeżeli chodzi o podział kraj-zagranica, to zdecydowanie wybieramy wakacje w kraju. A to, co nas cieszy najbardziej, to że tych Polaków, którzy wyjeżdżają, jest z roku na rok coraz więcej. W tym roku plany wyjazdowe na sezon letni, przy czym my przez sezon letni rozumiemy okres od pierwszego dnia wakacji do końca września, deklaruje aż 74 procent dorosłych Polaków - mówi Węglarczyk.
Wyjazd na wakacje w Polsce deklaruje prawie 60 procent Polaków, którzy planują letni wypoczynek. Rzecznik platformy Travelist.pl Eugeniusz Triasun zwraca uwagę na to, że nadbałtyckie kurorty królują wśród rezerwacji.
- Sezon letni w tym roku zapowiada się pod znakiem w dużym stopniu morza. Co druga rezerwacja przypada właśnie na miejscowości nadbałtyckie. Jest to powrót do takiego schematu znanego sprzed 5-7 lat. Zeszły rok był nieco wyjątkowy, ponieważ w tym samym czasie, w tym momencie w roku, obserwowaliśmy większą niż obecnie popularność kierunków górskich. W tym roku Bałtyk powraca do odprowadzenia - mówi Triasun.
80 procent ankietowanych wyjedzie z rodziną. Większość spędzi nad morzem lub w górach od czterech do sześciu dni, wydając na to do 2000 złotych.
- Niezmiennie od lat Polacy najchętniej jeżdżą nad morze. Jeżeli chodzi o podział kraj-zagranica, to zdecydowanie wybieramy wakacje w kraju. A to, co nas cieszy najbardziej, to że tych Polaków, którzy wyjeżdżają, jest z roku na rok coraz więcej. W tym roku plany wyjazdowe na sezon letni, przy czym my przez sezon letni rozumiemy okres od pierwszego dnia wakacji do końca września, deklaruje aż 74 procent dorosłych Polaków - mówi Węglarczyk.
Wyjazd na wakacje w Polsce deklaruje prawie 60 procent Polaków, którzy planują letni wypoczynek. Rzecznik platformy Travelist.pl Eugeniusz Triasun zwraca uwagę na to, że nadbałtyckie kurorty królują wśród rezerwacji.
- Sezon letni w tym roku zapowiada się pod znakiem w dużym stopniu morza. Co druga rezerwacja przypada właśnie na miejscowości nadbałtyckie. Jest to powrót do takiego schematu znanego sprzed 5-7 lat. Zeszły rok był nieco wyjątkowy, ponieważ w tym samym czasie, w tym momencie w roku, obserwowaliśmy większą niż obecnie popularność kierunków górskich. W tym roku Bałtyk powraca do odprowadzenia - mówi Triasun.
80 procent ankietowanych wyjedzie z rodziną. Większość spędzi nad morzem lub w górach od czterech do sześciu dni, wydając na to do 2000 złotych.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin