Rekordy czerwcowej temperatury odnotowały w piątek między innymi Szwajcaria i Niemcy.
Na zachodzie Niemiec zmierzono równo 40 stopni, w szwajcarskiej Bazylei - tylko nieco mniej: 38,8 stopnia - to najwięcej w historii pomiarów.
Dla całej Szwajcarii najwyższa dotąd zmierzona temperatura to 41,5 stopnia z upalnego lata 2003 roku. W czerwcu tak gorąco jednak jeszcze nie było.
Szczyt obecnej fali upałów spodziewany jest w niedzielę. Wtedy, zarówno w Szwajcarii, jak i w Niemczech, spodziewane są absolutne rekordy. W piątek stacja w Saarbrücken-Burbach przy francuskiej granicy zanotowała 40 stopni.
W całym kraju odwoływane są imprezy sportowe, kulturalne i jubileusze. Zamykają się nawet niektóre muzea i zamki. Drogowcy odwołują zaplanowane na ten weekend naprawy autostrad. Kolejarze częściej niż zwykle kontrolują stan torów.
W Szwajcarii pracę przerwały dwa reaktory jądrowe w Beznau, bo istniało zagrożenie dla życia w rzece Aare, której wodami elektrownia jest chłodzona.
Dla całej Szwajcarii najwyższa dotąd zmierzona temperatura to 41,5 stopnia z upalnego lata 2003 roku. W czerwcu tak gorąco jednak jeszcze nie było.
Szczyt obecnej fali upałów spodziewany jest w niedzielę. Wtedy, zarówno w Szwajcarii, jak i w Niemczech, spodziewane są absolutne rekordy. W piątek stacja w Saarbrücken-Burbach przy francuskiej granicy zanotowała 40 stopni.
W całym kraju odwoływane są imprezy sportowe, kulturalne i jubileusze. Zamykają się nawet niektóre muzea i zamki. Drogowcy odwołują zaplanowane na ten weekend naprawy autostrad. Kolejarze częściej niż zwykle kontrolują stan torów.
W Szwajcarii pracę przerwały dwa reaktory jądrowe w Beznau, bo istniało zagrożenie dla życia w rzece Aare, której wodami elektrownia jest chłodzona.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin