Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. Facebook.com/zelenskiy.official
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. Facebook.com/zelenskiy.official
Prezydent Ukrainy wybrał eskalację napięcia na linii Warszawa-Kijów - mówią zgodnie politycy o zapowiedzi budowy panteonu narodowego.
Mariusz Witczak z Koalicji Obywatelskiej mówi, że działania Wołodymyra Zełeńskiego są nastawione na zyskanie wewnętrznego poklasku.

- To co robi Zełeński jest nastawione na budowanie jego wewnętrznego poparcia i budowanie jedności wokół jego osoby. Jest to bardzo niedobry moment w relacjach, żeby nie powiedzieć jeden z bardziej kryzysowych, jeżeli chodzi o relacje polsko-ukraińskie w tym wymiarze politycznym - mówi Witczak.

Michał Nieznański z Konfederacji uważa, że działania ukraińskich władz powinny spotkać się ze stanowczą odpowiedzią Polski. Polityk proponuje rozpocząć remont Lotniska w Jasionce, przez które idzie pomoc na Ukrainę lub zmienić jego nazwę.

- Chyba byłem pierwszy, który mówił, żeby nazwać to "ofiar ludobójstwa ukraińskiego", tak żeby było wprost, bo to nie każdy może na Ukrainie wiedzieć. Tam też jest problem z historią, więc nie każdy mógł wiedzieć dokładnie o co chodzi, tylko trzeba było nazwać to tak konkretnie. A jeśli to nie pomoże, to możemy chociażby przestać opłacać starlinki - mówi Nieznański.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wniósł do Rady Najwyższej projekt ustawy o budowie Panteonu Narodowego z imionami osób, które walczyły o wolną Ukrainę. Podkreślił, że nikt nie będzie mówił Ukrainie, jakich bohaterów ma szanować.

Pod koniec maja podjął decyzję o nadaniu jednemu z oddziałów tamtejszej armii imienia "bohaterów UPA". To spotkało się z krytyką polskich władz. UPA w czasie II wojny światowej współpracowała z hitlerowcami i jest odpowiedzialna za ludobójstwo 100 tysięcy Polaków zamieszkujących na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej - ziemiach Rzeczpospolitej, które znalazły się w granicach powstałego w 1991 roku państwa ukraińskiego.

Edycja tekstu: Michał Król
Mariusz Witczak z Koalicji Obywatelskiej mówi, że działania Wołodymyra Zełeńskiego są nastawione na zyskanie wewnętrznego poklasku.
Michał Nieznański z Konfederacji uważa, że działania ukraińskich władz powinny spotkać się ze stanowczą odpowiedzią Polski.

Dodaj komentarz 1 komentarz

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty